Wydawca: Okaleczenie

Podobno żaden młodociany zespół, nie został przyjęty pozytywnie w tym „biedazinie”. Rzućmy więc okiem na debiutanckie demo „Awakening the Archadaemon” hordu o nazwie: Cult ov Black Blood.

Jeśli na hasło: „czarcia spierdolina w stylu Beherit i Archgoat”, dostajecie palpitacji serca oraz przebieracie nogami, z podekscytowania powinniście przerwać czytanie tego i czym prędzej zainteresować się tym wymiotem.

Słowo ,,wymiot” nie jest tutaj użyte bezpodstawnie, wszystko brzmi jakby, zostało wyrzygane po szejku z kreta i domestosa. Jest to wchuj proste granie, toporna perkusja wtóruje prostym gitarowym riffom, a wszystko to składa do kupy dość charakterystyczny wokal. Hej, ale tak miało być! Mimo że nowych szlaków to ni cholery nie przetarło, to słucha się tego bardzo przyjemnie. Jeśli jest się oczywiście fanem takiego grania.

Recenzja długa nie jest, bo i demo trwa tylko kwadrans, z tego 5 minut zajmuje intro i outro z genialnym „Kyrie eleison” które dodaje tylko klimatu temu wyziewowi. Jeśli macie wolną chwilę to zapraszam do zapoznania się z tym tworem, nie podpasuje to może każdemu, ale fani wyżej wymienionych zespołów nie powinni czuć się zawiedzeni.

Ocena 6+/10

Tracklist:

1. Intro – The Last Wound

2. Graveyard Rape

3. Katharsis upon the Flesh

4. Whore ov Satan

5. Bloody Desecration

6. Axiom Heroine (Beherit cover)

7. Outro – Passage to Hell