Crepusculum „Visions of the Apocalypse”

Wydawca: Odium Record

Ilu wrogów nie miałby Shadow, to trzeba oddać mu sprawiedliwość, że ucho do wydawanych przez siebie zespołów ma. Wnioskuję to po nowych wydawnictwach ze znaczkiem Odium Rex. Jednym takim zespołem jest właśnie Crepusculum.

 

A Crepusculum to polski zespół, który wycina nam surowy black metal w starym stylu tego grania. „Visions of the Apocalypse” nosi na sobie bowiem piętno polskich zespołów, które były częścią black metalowej zawieruchy we wczesnych latach dziewięćdziesiątych. Czyli wiadomo, że można się spodziewać głównie szybkich motywów i zimnego brzmienia. Na szczęście debiut Crepusculum wyprodukowany jest bardzo porządnie, przez co zwiększa się jeszcze siła przekazu tejże hordy. A siła jest, bo „Visions Of The Apocalypse” to głównie blackowa nawałnica, ale szczęśliwie nie stroni się tu od wolniejszych i bardziej majestatycznych numerów („Ars Moriendi – Sztuka Umierania”). Jak możecie też zauważyć po tytułach, część jest napisana po angielsku, część po polsku. I choć nie lubię takiego miksu na jednej płycie, tutaj nie wyszło to źle, a dodatkowym plusem jest dość duża różnorodność w sferze wokali – od skrzeku, przez krzyk, mocny, czysty wokal, aż po pomrukiwanie a’la Attila. Ale główną zaletą pierwszego krążka Crepusculum jest wspomniany już przeze mnie klimat tych nagrań. Niby nic nowego, słyszane u wielu zespołów, a jednak wciąż może się podobać. I się podoba.

 

Visions Of The Apocalypse” polecam głównie maniakom purytycznego black metalu, którym obce są wszelkie nowinki w tym temacie, a cały gatunek zamyka się w połowie lat dziewięćdziesiątych. Moja rekomendacja.

 

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Mare Mortum
2. Eternal Oblivion
3. Gniew Niezniszczalnych
4. Demon’s Reign
5. Ars Moriendi – Sztuka Umierania
6. The Prophecy
7. Extermination Mysteries
8. Wizje Apokalipsy
9. Lamashtu
Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *