Coffincraft In Eerie SlumberWydawca: Memento Mori Records

No, tego na pierwszą recenzję od powrotu z wczasów mi trzeba było. Proste, nie zmuszające do myślenia, a przy tym naprawdę w porządku granie.

Czyli nic innego jak „In Eerie Slumber” autorstwa Finów z Coffincraft. Debiutancki album tej kapeli to nieskomplikowana, ale kopiąca dupę dawka death metalu po skandynawsku. Słyszane wiele razy, ale oczywiście z uczuciem nieznikającej przyjemności. Entombed, Grotesque, Dismember, Grave to główne inspiracje tych mieszkańców Joensuu. Nie trzeba tłumaczyć, na czym opierają swoją muzykę. Ale żeby nie było zbyt jednostajnie, dokładają do tego trochę wolniejszych, walcowatych strzałów – kilku-, czasem kilkunastosekundowych, ale wystarczająco długich by po pierwsze wbiły się w pamięć, a po drugie wywarły piętno na całości. A niekiedy (na przykład w „Ill Verdict” czuć tu większą niż zwykle melodię, jednak trzeba się mocno wsłuchać i wygrzebać gruz z uszu, hehe… Czuć, że Coffincraft wyraźnie aspiruje do tego, by przypomnieć słuchaczowi o początkach death metalowego rzemiosła. Mnie taka przypominajka bardzo pasuje – co prawda nigdy nie zapominam o klasykach, ale i epigoni miażdżą częstokroć mosznę równie dobrze.

In Eerie Slumber” to bardzo dobry krążek. A im więcej go słuchałem, tym bardziej podobał mi się on. Radzę Wam to samo.

Ocena: 8/10