Ceremonial „Ars Magicka”

Ceremonial Ars MagickaWydawca: Blood Harvest Records

Cóż, przyznam, że nie wiem, jak brzmi hymn Chile, jak dla mnie mógłby zaczynać się od słów „Kobiety, wino i śpiew”. Chilijki są piękne, chilijskie wino najlepsze, zaś śpiew – każdy metalowy maniak wie, że w Chile jeńców się nie bierze.

Taki Ceremonial na przykład. Cztery numery z „Ars Magica” to jak w przypadku wielu zespołów z tego kraju czyste metalowe szaleństwo. Siódemeczka ta kręci się po raz wtóry i robi mi całkiem przyjemnie na duszy. Black / thrash metal, klasyczny, a może i nawet przewidywalny – ale co tam. Jest żywiołowo, jest szybko i chwytliwie. Ceremonial można by faktycznie dać jako taki sztandarowy przykład południowoamerykańskiej dzikości – jeszcze tylko brakuje, by teksty były wyśpiewywane w ojczystym języku muzyków i byłoby fantastycznie, heh. Ale i tak jest dobrze, choć w ogóle nie odkrywczo. Ktoś narzeka z tego powodu? Jeden, dwóch, trzech, czterech… A nie, ten zawsze narzeka, więc go nie liczymy – sami widzicie, niewielu ma Ceremonial za złe, że wybrali taki akurat sposób artystycznej ekspresji.

Choć szczerym być muszę – „Ars Magicka” trafi tylko do lubujących się w blackowych oberkach, zaś reszta przejdzie koło nich obojętnie. Tak przynajmniej podejrzewam.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. The Cloud Upon the Sanctuary  
2. A.·.R.·.C.·.  
3. Havohej  
4. Tribulations
Autor

11253 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *