Cemetery Urn „Barbaric Retribution”

Wydawca: Hells Headbangers Records

Cemetery Urn to hordes zapewne dobrze znany czytelnikom Chaosa. Poprzednie wydawnictwo wychwalane było przez redaktora Oracle. Ja dziś zabieram się za kolejną płytę Australijczyków zatytułowaną „Barbaric Retribution”.

To już czwarty wyziew tej ekipy. Czy coś się zmieniło? Ni chuja! Ale to dobrze. Goście dalej grają śmierć metal starej szkoły z korzeniami mocno tkwiącymi na kontynencie północnoamerykańskim. Próżno tu szukać jakiejkolwiek oryginalności, dalej jest to łupanie w stylu kapel, jakich wiele za wielką wodą. Nadal unosi się nad tym śmierdzący zgnilizną duch Autopsy. Nie usłyszycie w tej muzyce karkołomnych solówek na 11 palców, nie ma tu „plastikowej” perkusji ani krystalicznego brzmienia. Jest tak jak Szatan przykazał: brudno, gęsto, smoliście i siarczyście. I mi to odpowiada. Tak się kurwa gra death metal! Warto zaznaczyć, że już niedługo będzie można sprawdzić formę chłopaków na żywo, przy okazji koncertów w Polsce. Pierwotnie gig z ich udziałem miał wyglądać trochę inaczej, niemniej jednak liczę na to, że w obecnej wersji kluby nie będą świecić pustkami.

Spieszcie więc kupować „Barbaric Retribution”, żeby przygotować się do apokalipsy, jaką zapewne zgotują nam Australijczycy!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Victim Defiled
2. Ghost of Suicide :
3. Deathmask Preserver
4. Down the Path of the Dead
5. Manifesto Putrefactio
6. Barbaric Retribution
7. Semblance of Malignant Mastery
8. Putrefied Living Flesh
9. Tendrils of Defilement
Autor

684 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *