Cemetery Fog “Towards the Gates”

Cemetery Fog Towards the GatesWydawca: Iron Bonehead Productions

No i co to się porobiło ja się pytam? No naprawdę, nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy i jestem rozczarowany. Bo zazwyczaj każde kolejne wydawnictwo zespołu powinno stać się lepsze, a w przypadku Cemetery Fog…

Zachwycałem się debiutanckim demo tych młodych Finów, bo grali taki wspaniały miks necro black metalu, doom metalu, prymitywnego metalu… A teraz dostałem promo „Towards the Gates”, a na nim – zmiana stylu. Został doom, ale i on jest w dość innej odsłonie. O ile wcześniej muzyka Cemetery Fog kojarzyła mi się z Necroschizma, Hellhammer, Winter czy Goatlord teraz moje skojarzenia idą raczej w stronę My Dying Bride, wczesnego Paradise Lost, Rotting Christ z bardziej melodyjnych albumów, odrobina Varathron… Zrobiło się melodyjniej, wolniej, więcej miejsca zajmują parapety, a nawet znajdziemy damskie wokalizy. Może gdybym nie słyszał „Shadows from the Cemetery”, to nowy minilongplej by mi przypadł do gustu w większym stopniu, a tak czuję rozczarowanie. Z jednej strony, ta muzyka się broni, ale z drugiej jakoś nie mogę się zmusić, by przesłuchać to wydawnictwo kilka razy pod rząd, bo chwilami wręcz się nudzę. A chwilami naprawdę się zastanawiam, czy to ta sama kapela, która tak wspaniale nakurwiała siarką – teraz miło nuci sobie w takim „Embrace the Darkness” i mi się to nie podoba…

Niestety – młode chłopaki to i swojej drogi szukają. A może to i dobrze? W sumie, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, czy co tam oni lubią… W każdym razie wolę poprzedni materiał.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Intro  
2. Withered Dreams of Death  
3. Embrace of the Darkness  
4. Shadow of Her Tomb  
5. Outro – Towards the Gates
Autor

12498 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *