Cage of Creation „Into Nowhere”

cage-of-creation-into-nowhereWydawca: Devoted Art Propaganda

Cage of Creation to niezmiernie enigmatyczna kapela. Wiadomo o nich, że istnieją i coś tam wydają. W ścisłych limitach i takie tam…

Poprzednie „bliźniacze” wydawnictwo bardzo przypadło mi do gustu. Takie granie w stylu Urfaust. Fajny black metal z medytacyjno – transowymi naleciałościami. Nowy winyl czym prędzej zamówiłem i się zdziwiłem. „Into Nowhere” to płyta inna. Bardziej nastrojowa. Zbyt wiele black metalu na tym krążku nie znajdziemy. Jedynie wokal sprawia, że mniej więcej można Cage of Creation wpasować w ten styl uprawiania dźwiękowej przemocy. Poza tym jest to muzyka folkowa, rockowa, archaiczna? Sam mnie wiem, co to dokładnie jest, ale z metalem kojarzy się raczej mało. Myślę, że dobrym porównaniem będzie nasze polskie Licho i ich muzyka zawarta na płycie „Pogrzeb w karczmie”. Takie mam skojarzenia. Ten materiał bardzo mi się podobał i wracam do niego regularnie, więc i najnowsze dzieło Cage of Creation mi weszło bez popity. Może trochę powoli i opornie, ale już jestem na etapie, w którym mogę rozsmakowywać się w znanych mi dźwiękach, odkrywać je na nowo i doszukiwać się innych emocji. „Into Nowhere” to naprawdę ciekawy kawał muzyki. Warto dać szansę tym dźwiękom.

W związku z tym faktem zachęcam do zamawiania czarnego placka w D.A.P. bo tam wszystko rozchodzi się na pniu. Inna sprawa, że ta stajnia chujni nie wypuszcza w świat.

Ocena: 8/10

Tracklist:

Side A
1. Into Nowhere.I  
2. Into Nowhere..II  
3. Into Nowhere…III  
Side B
4. Into Nowhere….IV  
5. Into Nowhere…..V  
6. Into Nowhere……VI
Autor

754 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *