Burial Invocation „Rituals of the Grotesque”

Wydawca: Dark Descent Records

Okej, powiem szczerze – nie spodziewałem się, iż w Turcji można tak grać. Nie, nie jestem rasistą, po prostu nie miałem jeszcze kontaktu z tak dobrą turecką kapelą. Zwłaszcza w tym gatunku.

Burial Invocation to nienajstarsza kapela, która powstała by niszczyć otoczenie za pomocą brutalnych death metalowych dźwięków w starym stylu. Ta mroczna epka to tylko osiemnaście minut muzyki, ale za to zagranej z jaką pasją! Słychać tutaj sporo inspiracji nieświętym Incantation, zwłaszcza w tych morderczych, dusznych zwolnieniach, ale nie brak też szybszego nadupczania pod ciężką kawalerię w stylu Bolt Thrower. Jednak zaznaczam, że przeważają raczej te wolniejsze partie, które wgniatają swoim ciężarem i zatykają drogi oddechowe death metalowymi walcami. „Rituals of the Grotesque” cechuje bardzo szczery feeling, który przenosi nas około dwadzieścia lat wstecz, kiedy to scena death metalowa była maksymalnie potężna i nie skażona badziewiarstwem dla żartu określającym siebie „death metalem”. Żałuję, że to tylko cztery utwory, bo Burial Invocation robią mi chętkę na wiele więcej. Mam nadzieję, że wkrótce jakaś rozsądna wytwórnia zaoferuje im dobry kontrakt, by jak najszersze połacie Podziemia mogły zostać zalane death metalem z samego środka piekła! Warto zrecenzować masę gówna, by doczekać się w końcu takiej porządnej dawki muzyki!

Powiem krótko – to najlepszy materiał jaki dotarł do mnie z Turcji i zarazem kolejny podtrzymujący zajebistą passę Dark Descent Records wespół ze Skeleton Plague Records. Oby więcej takich!

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Beyond
2. Haunted Crypts of the Ancient Dead
3. Through the Void of Obscurity
4. Desecration Remains
Autor

11764 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *