Bunkier Prod „Songs for the Bunker”

 

 

slide02Wydawca: Bunker P.

Napisał do mnie głównodowodzący Bunkier Prod. z pytaniem czy nie chciałbym zrecenzować dwóch jego nowych płyt. Zgodziłem się bez żądnych oporów, bo przecież nie samym Szatanem człowiek żyje i czasem trzeba zatopić się w nieco bardziej „elektroniczne dźwięki”. Odpocząć jednym słowem. Na pierwszy ogień składak „Songs from the Bunker”.

Wiecie jak jest z tego typu wydawnictwami. Najlepsze składanki robimy sobie sami. Umieszczamy na nich wyłącznie utwory, które nam „robią”. Składanki dodawane do gazet, rozdawane podczas festów itd, zwykle mają wartość zbliżoną do zera i po jednorazowym przesłuchaniu lądują w szufladzie przykryte toną papierzysk, albo brudnych skarpetek. „Song from the Bunker” to pozycja z którą było mi się bardzo trudno zmierzyć. Nie dlatego, że zawiera chujowe pozycje, bo akurat Bunker Prod. do doboru zespołów (przynajmniej te co ja kojarzę) ma rękę. Problem polega na tym, że 2 płyty, które tutaj mamy do ponad dwie i pół godziny muzyki. Dla mnie za dużo na jeden raz. Z recenzowaniem składanek jest problem. No bo co, mamy rozłożyć każdy utwór na czynniki pierwsze? Kto to będzie czytał. Spróbuję więc ogólnie. Mamy tutaj do czynienia z różnymi odmianami muzyki tworzonej przy pomocy sampli. Są bardzo industrialne dźwięki, takie, które mi kojarzą się z jakimś Grendel, czy innym CombiChrist i muzyka określonej przeze mnie mianem „mrocznej”. Swoistego rodzaju rodzynkiem jest tutaj Ludola. Projekt, który w zasadzie nie wiem jak określić (współczesne podejście do piosenki wojskowej. patriotycznej?). Nie brakuje też tutaj martial, czy neofolkowego grania. Słowem wszystko to co wydaje Bunkier Productions. Nie mogło być inaczej, wszak wydawnictwo jest wypuszczone z okazji 10 lat funkcjonowanie BP. Jest to więc okazja do pokazania tego, co przez ten czas udało się wypuścić na fizycznych nośnikach. Nie jest to może moja muzyka, ekspertem od niej nie jestem, ale niektóre z prezentowanych utworów naprawdę zapadły mi w pamięci. Dwa ze względu na fatalny wokal;] Ale reszta jak najbardziej pozytywnie.

Teraz spojrzałem na stronę BP i się okazuje, że wersja, która posiadam ja (2 płyty), to limit do 200 sztuk. Nie wiem czy jeszcze dostępny. Właśnie zostałem uświadomiony, że ten drugi krążek, to pierwszy wydany składak od Bunkier P. Tak sobie myślę, że ten składak jest przede wszystkim dla Die Hard Bunker Productions.

Ocena: 7/10 to za całość, dobór i wydanie

Tracklist:

CD1

Brazen Serpent – Deliver Me (Oh Lord Death). Reptile Eye
A Heart In The Stillness – Old Skin
Ghosts Of Breslau – Man With The Green Gloves
Ludola – Przy Sadzeniu Róż
Docetism – White Night
Jarosław Woś – A Crumbling Heart
Keltika Hispanna – Marcha De Guerra
Ruda – Kaliki
Der Frachter Am Abend – Palmesøndag
Ēnu Kaleidoskops – Elpa
Room Noir – In Dreams
Skon – W Ogniu Odnajdziesz Spokój
Lonsai Maïkov – God’s Revelation To A Human Heart
Srub – Lazy
Moongazing Hare – Salmon Wives
Strydwolf – Tausend Jahre Sind Nicht Viel
Nacht Und Nebel – Koniec Miasta (Shadowolf’s 80’s Edit)
Awen – Grunwald Swords

Autor

3451 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *