Bukowski Family „Unpleasantries Abundant”

Bukowski Family_Unpleasantries Abundant_EP_cover_20131367173084W przypadku tej kapeli to akurat ujęła mnie nazwa. Bukowski Family to dość nietypowa wizytówka zespołu, hehe.

Tym bardziej, że nigdzie nie mogłem doszukać się tych Bukowskich w Internetach. Znalazłem jakiegoś poetę i nowelistę, aktora oraz parę dupeczek na fejsie, ale nic, co inspirowałoby kapelę grającą Death Metal. Może ja po prostu źle szukam i odpowiedz jest w samej kapeli: wszyscy tam maja na nazwisko Bukowski. Ciekawe czy tworzą oni sympatyczną rodzinkę czy po prostu maja dość nie po kolei pod czaszką. Jeśli to faktycznie rodzinka to raczej taka z filmów Roba Zombie, hehe. Węgrzy nie ukrywają, bowiem swego zamiłowania do lekko podgniłych ludzkich wnętrzności oraz wszelkiego rodzaju wydzielin rozkładającego się ciała. Wprost piszą, że inspirują ich muzykę i wygląd filmy dla koneserów typu Snuff. Inspiracje te wpływają pozytywnie na brzmienie muzyki. Death Metal wygrywany przez Madziarów brzmi naprawdę obłąkańczo, a wyśpiewywane na dwa ryje pochwalne hymny pod adresem ćwiartowanych zwłok potrafią wzbudzić ciary na plecach. Nie podoba mi się jedynie za przejrzyste brzmienie i klawisze. Chyba maja one za zadanie dodać klimatu z horrorów lat 50tych, ale mi to jakoś nie pasuje.

Ogólnie granie dobre, ale dla mnie to Death Metal w tym nowoczesnym, nie do końca przeze mnie akceptowanym stylu. „Unpleasantries Abundant” posłuchać jednak można.

Ocena: 6,5/10

 

Autor

810 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *