Wydawca: Deformeathing Production

Sam nie wiem dlaczego tak długo zeszło mi z recenzją najnowszej płyty śląskiego Bottom. Jakoś tak odkładałem opisanie tego krążka na jutro, na jutro i na jutro i minęło pół roku. A tam czekało na mnie takie uderzenie.

„Psychofilia” to trzecia płyta w długim jak się okazuje dorobku zespołu. Jakoś zawsze sobie egzystowali obok mnie – wiedziałem, że są, że działają, że grają koncerty, ale nasze drogi jednak się nigdy nie skrzyżowały. A to co dostaję wraz z nowym krążkiem jest naprawdę niezłe. W chuj energetyczna mikstura death metalu, grindu, hardcore’a i chwilami crustu. Zapierdala to przed siebie jak pijany maszynista w TGV, pozostawiając po sobie zmaltretowanych słuchaczy, przeoraną ziemię i bliżej nieokreślone szczątki zwierząt. „Psychofilia” to półgodzinna dawka przemocy, takiej dobrej, koleżeńskiej – w zasadzie to już nawet logo zespołu zwiastuje strzał w pysk przy każdorazowym odtworzeniu tego materiału. No może polskie teksty są jakie są, ja po prostu nie przepadam, ale to już moje zwichnięcie. Wracając do muzyki – Bottom częstuje nas serią, kombo złożone z piętnastu uderzeń sprawdzało się dobrze w takim Mortal Kombat, tak też i tutaj nie pozostaje słuchaczowi więcej jak tylko nakryć się kopytami podczas gdy pasek z jego energią spada ku zeru. Może nie jest to jakoś zbyt urozmaicone napierdalanie, ale to nie „Use Your Illusion” tylko zespół Bottom. Ma bić w pysk.

I bije. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, niech sprawdzi w necie. Ale zawsze może też zaufać dobrym duszkom z Kejosa.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. S-27  
2. Ołtarze zbrodni  
3. Czy na pewno?  
4. Poliprawda  
5. Antagonista  
6. W objęciach szaleństwa  
7. Sznur  
8. Nieważne  
9. Bezimienni  
10. Memorabilis  
11. Hatesong  
12. Osaczony  
13. Anti-Totalitarian  
14. Lunatycy