Bloodsoaked „Religious Apocalypse”

Bloodsoaked Religious ApocalypseWydawca: Comatose Music

Album Bloodsoaked recenzowałem jakiś czas temu… Choć nie, teraz sprawdziłem i to było kurna pięć lat temu… Później wydali jeszcze jeden krążek, który mi umknął. A teraz tę EPkę.

Co prawda ta EPka jest dłuższa niż niejeden album, ale w sumie to jest taką po trochu zbieraniną. Wiecie, zapychaczem jak z dawnych wejderowych lat. Dostajemy trzy nowe (chyba utwory) – to po pierwsze. Cóż, nie są złe – klasyczny brutalny death metal. Słychać echa Obituary, Cannibal Corpse. Ogółem – brzmi dobrze, bo i zapatrzone w klasykę, więc pasuje mi taki układ. Masywnie, czasem trochę bardziej zaawansowanie. Bez niespodzianek, ni to pozytywnych, ni negatywnych. Potem mamy dwa covery. Nie, nie Suffocation, Morbid Angel ani Deicide. Bloodsoaked scoverowało Ratt i Cinderella. Cóż, nie znam oryginałów – jakby zagrali Guns’n’Roses to bym się wypowiedział. A tak – no cóż, fajnie. Ale trochę jak Six Feet Under, hehe. A po nich mamy cztery kawałki live, czyli patrz podpunkt pierwszy – solidny death metal, ino że live.

Pewnie dla maniaków będzie to konieczność wydania kilku dolarów, ale ja raczej odpuszczę. Możecie sprawdzić jak nie widzicie dnia bez flaków. Ale tylko wtedy.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Devouring  
2. Abomination  
3. Religious Apocalypse  
4. Shake Me (Cinderella cover)  
5. You’re in Love (Ratt cover)  
6. Suicide (live)  
7. No God (live)  
8. Infestation (live)  
9. Grinding Your Guts (live)

 

Autor

9769 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *