Blood of the Wolf „I: The Law of Retaliation”

Blood of the Wolf  The Law of RetaliationZwykło się w uproszczeniu przyjmować, że jeśli jakiś zespół zamieszcza na swoim wydawnictwie cover innej kapeli, to głównie z uwagi na to, iż miała ona niebagatelny wpływ na zespół zamieszczający, czasem też jest to wskazówka, gdzie szukać ich inspiracji i tak dalej.

W przypadku Blood of the Wolf nie widzę innej resztą opcji, bo i bez coveru Marduk „With Satan and His Victorious Weapon” dla mnie jasne wydają się źródła z których panowie czerpią. Po pierwsze primo: brzmienie. No to rzeczywiście brzmi na moje ucho niczym „World Funeral” czy wcześniejsza. Po drugie primo: same kompozycje mają wiele wspólnego z tym nowszym wcieleniem Marduk – są kurewsko agresywne, bezlitosne, totalnie rozpędzone. W zasadzie trudno mi wyłapać tutaj jakiekolwiek zmniejszenie tempa do powiedzmy „raczej szybko” a przez przeważającą część jest to wręcz „szybko w chuj”. A jak już mamy coś powiedzmy w tej prędkości to wówczas bardziej kojarzy mi się to z Behemoth z okresu „Evangelion” (na przykład w The Darkness of Chaos”). No cóż, niektórzy właśnie o taki black metal walczyli, niektórzy niekoniecznie. Ja uważam, że „I: The Law of Retaliation” to materiał poprawnie zagrany i zaaranżowany, jednak nie jest to krążek, z przyczyny dla którego budziłbym się pół godziny wcześniej rankiem, żeby móc przesłuchać go o jeden raz więcej.

Nic więcej moim zdaniem się nie napisze o tym albumie. Jest OK, jest lepszy niż przeciętny, może nawet jest dobry. Tylko, że ja jestem nim znudzony po trzech – czterech odsłuchach pod rząd. I podejrzewam, że nie jestem lub nie będę w tym odosobniony.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Annihilation Overture  
2. With Iron Weapons and Will  
3. Ours Is the Blood of Courage  
4. Overretaliate  
5. The Darkness of Chaos  
6. Bellicose Ethos  
7. Of Strength and Valor  
8. Borne of Wind and War  
9. Lex Talionis
Autor

9771 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *