Bleeding Fist „Devil’s Ferox”

Wydawca: Moribund Records

Nie powiem, z czym kojarzy mi się nazwa Krwawiąca Pięść, bo krzykniecie, że jestem kurwa jakiś zbok i żyd. Ale powiem, z czym mi się nie kojarzy – ze wszystkim co ładne i miłe Panu.

 

Devil’s Ferox” to najnowsza epka Słoweńców wypełniona tylko i wyłącznie black metalem. Całkiem przyzwoitym black metalem, tak gwoli ścisłości, przynajmniej jak na moje ucho. Lekkie zabarwienie tych dźwięków „religiijnym” sznytem (i nie mówię tego ze względu na okładkę, żeby nie było) powoduje, że skojarzenia mogą płynąć w stronę na przykład Watain albo The Black. Z inspiracjami Mayhem włącznie. Z naszego podwórka to chwilami na myśl przychodzi mi lubiane wszem i wobec Blaze Of Perdition. Bleeding Fist na moje ucho najlepiej czuje się w średnich tempach, niestety chwilami porywa się na granie dość szybkie, co z kolei przy dość surowej produkcji nie brzmi najlepiej – głównie z powodu drażniącego podówczas werbla. Ale poza tym Bleeding Fist radzi sobie całkiem nieźle, o ile ktoś nie nastawia się na ponowne wynalezienie prochu. Niektóre melodie naprawdę wpadają do głowy, jak na przykład ta z kawałka tytułowego. Bezapelacyjnie ma to pierdolnięcie obleczone w brudną szmatę do kościelnej podłogi, którą stara baba ściera spermę po spotkaniu proboszcza z młodzieżą komunijną. Mnie się ta epka po prostu podoba. Poza czterema utworami na „Devil’s Ferox” znajduje się też cover Death SS, ale że nie kojarzę oryginału to się nie wypowiem czy dobrze go odegrano czy nie – na pewno wpasował się w całą epkę.

 

Niezły ten materiał Słoweńców. Goście mają dość bogatą dyskografię, więc przy najbliższej okazji postanawiam sprawdzić, czy inne wydawnictwa również przypadną mi do gustu.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Monuments Desecration
2. Devil’s Ferox
3. Pillars of Black Enlightenment
4. Force the Dead to Confess
5. Black and Violet (Death SS tribute)
Autor

11165 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *