Blaspherian „Upon the Throne…of Eternal Blasphemous Death”

Blaspherian Upon the Throne...of Eternal Blasphemous DeathWydawca: Iron Bonehead Productions

Po kilkuletniej ciszy Blaspherian ponownie uderza z nowymi materiałami. Na pierwszy ogień bierzemy siedmiocalówkę „Upon the Throne… Of Eternal Blasphemous Evil”.

To tylko dwa numery, ale cholernie mi się podobają. Jak wszystkie siedmiocalówki nie zawierają mnóstwo muzyki, lecz jest to ilość wystarczająca, by wgnieść Was w fotel. Od razu rzuca się w uszy, że Blaspherian kurewsko zwolniło – przynajmniej jeśli ktoś kojarzy ich wcześniejsze dokonania. Są tu i przyspieszenia, ale jakby w mniejszej ilości. Do tego brzmienie jest jeszcze bardziej undergroundowe, cholernie chropowate, wokal zaś kurewsko niski, schowany… Całość jest też jakby mocniej osadzona w death metalu starej szkoły – wcześniej również to był death metal, o smolistym inkantejszonowym odcieniu. Teraz do tego dochodzi po prostu oldschool, hehe. Blaspherian powrócił w dobrej formie, wciąż słychać tu sporo naleciałości wszelkich kapel z końcówką -tion, ale byłoby mi smutno, jakby się tego wyzbyli, hehe… Dwanaście minut przytapiania w kotle pełnym smoły – to jest coś, czego oczekiwałem po „Upon the Throne… Of Eternal Blasphemous Evil”.

Dla mnie taka siódemeczka jest świetnym zaproszeniem do kolejnego krążka, na który czekam z niecierpliwością. Z tego oczekiwania aż pytania do wywiadu wysłałem i zastanawiam się, czy na tym polu też dupy nie dadzą. Oby.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Awakened Into Impious Absolvement
2. Phoenix of Uncreation

 

Autor

11764 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *