Wydawca: Defense Records

Ekhm… No ja naprawdę nie wiem, co ostatnimi czasy dzieje się z Defense Records. Swego czasu znane z wypuszczania naprawdę dobrych materiałów teraz wydaje krążki co najmniej kontrowersyjne.

No po totalnie wiejskiej płycie jaką było ostatnie „dzieło” Iscariota dostajemy wznowienie demówki Włochów z heavy/thrash metalowego Blake’s Vengeance. Tu sprawa jest trochę inna jednakże, bo ten zespół stawia swoje pierwsze kroki na metalowej scenie. Materiał zatytułowany jest dziwnie, bo „7747 – 7744”, a znajdziemy na nim cztery utwory o łącznym czasie trwania dwudziestu minut. Kapela chce kombinować jak tylko można, przez co ich muzyka jest cholernie połamana, w jednym numerze mamy zatrzęsienie riffów, do tego wirtuozerskie solówki w stylu „patrzcie jak szybko zapierdalam palcami po gryfie i robię przy tym miny, jakbym dochodził”. I teraz tak – nie mogę odmówić kapeli zaangażowania, a do tego ta muzyka może podobać się tym, którzy niekoniecznie w metalu szukają Szatana, brutalności czy agresji. Powiedziałbym, że Blake’s Vegeance łączą tu wpływy Megadeth, Heathen z jeszcze bardziej technicznym graniem, chwilami ocierającymi się o power/US metal. Szczególnie jeśli mowa o wokalu – przyznam, że mnie on niesamowicie wkurwia – czyste śpiewy, przy czym praktycznie każde słowo przez gardłowego wyśpiewywane jest z taką cholerną emfazą… Coś jakby połączyć Mustaine’a z Scheepersem i jeszcze trochę to podkoloryzować. No absolutnie nie moja bajka. Przyznam, że mnie słuchanie tej demówki męczy, ale podejrzewam, że jest sporo osób, które Blake’s Vengeance odbierają zgoła inaczej. Dla mnie to wszystko jednak jest zbyt przekombinowane, zbyt wylukrowane i nie bierze mnie zupełnie, a wręcz – odrzuca i nudzi po prostu.

Jeśli chodzi jednak o Blake’s Vangeance nie mogę powiedzieć, że ten krążek jest dla nikogo – jeśli lubisz hejwi metalowe harce na gitarce to spoko, „7747 – 7744” jest materiałem dla Ciebie. Raczej nikt inny tym się nie zainteresuje.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. We Sleep
2. Ronin
3. Blind to the World
4. The Machine