Kontakt: Blackhorned Saga

Z nowym materiałem powróciło Blackhorned Saga. Debiut spodobał mi się całkiem całkiem, teraz chłopaki puścili demo, które również trafiło w me gusta.

Broken Messiah” składa się z pięciu numerów będących wypadkową black i death metalowych wpływów. Muszę przyznać, że zespół nagrał bardzo dobry materiał, który jest mi dość trudno jednoznacznie sklasyfikować. W porównaniu do poprzedniej płyty „Lathspell” wydaje mi się, że ciężar gatunkowy przechylił się lekko w stronę death metalu. Ale to jedynie moje wrażenie. Cóż, muzyka na „Broken Messiah” jest dość zróżnicowana, jak już rzekłem, ale klamrą spinającą całość jest zdecydowanie agresja przekazu. Nawet jak kapela lekko zwalnia w takim „Wszechmogący Jak My”, to czuć tutaj nienawiść i pogardę – zwłaszcza w połączeniu z zajebistym motywem, kiedy Set wyrzyguje w stronę jahwe – „…czemu kurwa nic nie robisz?!”, hehe. Jak zresztą widzicie, część utworów na demo jest w języku Kochanowskiego, a część w języku Sheakspear’a, co akurat niespecjalnie mi pasuje z dwóch powodów: nie lubię takiego mieszania, jeśli nie jest ono w jakiś sposób wynikające z konceptu albumu. A po drugie, polskich tekstów lepiej się słucha, nieźle korespondują z gwałtownością „Broken Messiah”. Wracając do muzyki, przepraszam, że nie podaję Wam żadnych nazw, ale to głównie dlatego, że żadna oczywista kapela nie przychodzi mi do głowy w związku z Blackhorned Saga. A to liczy się na duży plus.

Całkiem dobrze radzi sobie ten kwartet, mam nadzieję, że nie skończą na graniu do szuflady, bo ich muzyka jest warta szerszego rozpropagowania. Czekam na kolejne sukcesy.

 

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Broken Messiah
2. Przeklęte Imię Jego
3. Wszechmogący Jak My
4. Zła Nowina
5. Salvation