Black Witchery / Revenge „Holocaustic Death March to Humanity’s Doom”

Black Witchery Revenge  Holocaustic Death March to Humanity's DoomWydawca: Nuclear War Now! Productions

Kto jak kto, ale akurat te kapele to rzeczywiście są stworzone do akompaniamentu dla nadchodzącej niechybnie zagłady ludzkości. Wszyscy się z tym zgadzają? Nie widzę veta, więc przechodzę do recenzji.

Black Witchery i Revenge wypuściły split, który dosłownie ukręca mosznę jeśliście mężczyzną (pozerów szczypie w sutki i bije w szczepionkę, wiadomka). Jako pierwsi za broń chwytają Amerykanie z Black Witchery – od mojej ostatniej przygody z tym zespołem, to jest „Inferno of Sacred Destruction” minęło pięć lat i w zasadzie mogę powiedzieć, że pod względem muzycznym żadnych zmian nie odnotowałem. Tak jak i wcześniej jest to bezlitosny i brutalny war metalowy (czy tam black/death metalowy, jeśli wolicie – tylko nie utyskujcie, jak ktoś kiedyś powie, że Hate albo Behemoth są black/death metalowe jak Blasphemy) atak. Dla jednych hałas i łomot, dla innych jednak coś więcej – ja sam lubię tę stylistykę, Black Witchery zaś doceniam, choć się nie tnę za nimi jakoś strasznie. Faktem jednak jest, że trzy numery z „Holocaustic Death March to Humanity’s Doom” robią dobrą ropierduchę. Ale to wraz z czwartym kawałkiem jak dla mnie zaczyna się prawdziwe piekło. Atak Revenge to jeden autorski kawałek i cover Bathory, połączone w jedną całość. Kurwa, jak to brzmi – mega brutalnie, bestialsko – słuchacz czuje się, jakby ktoś napuścił na niego dzikie zwierzę. Wrzask chwilami kojarzący się niemal z grindowymi krzykami, ale jakoś to jednak tutaj wszystko pasuje. Muzyka Revenge jest nieokiełznana, mimo że to tylko kilka minut to człowiek czuje się jak zgwałcony haubicą. Chwilę potem panowie przechodzą do coveru – w ich wykonaniu też brzmi bardzo dobrze. A gdy się kończy można całą zabawę zacząć od nowa.

No rozjebał mnie ten split, zwłaszcza ze strony Revenge, choć i Black Witchery dało zadowalający popis atawistycznej agresji. Nie rekomenduję, kto miał w planach kupić pewnie już dawno onanizuje się nad tym dźwiękami.

Ocena: 7,5/10 i 8,5/10

Tracklist:

1. Black Witchery – Black Death Conjuration  
2. Black Witchery – Curse of Malignancy  
3. Black Witchery – Profanation Triumph  
4. Revenge – Humanity Noosed / Equimanthorn (Bathory cover)

 

Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *