Black Cilice „Nocturnal Mysticism”

black-cilice-nocturnal-mysticism

Wydawca: Iron Bonehead Productions

Znacie Black Cilice? Nie? To musicie poznać! Tak? Reklamować Wam nie trzeba. W zasadzie nic nie wiadomo o tym hordzie z Portugalii. Zadziwiające jak bardzo niedoceniany jest ten zespół przy jednoczesnym kulcie takich kapel jak Katharsis czy Cultes des Ghoules i tak dalej…

Można by wymieniać sporo czczonych podziemnych kapel BM, ale próżno wśród nich szukać Black Cilice. Chciałbym to zmienić, bo najnowsza EP-ka tego horda zatytułowana „Nocturnal Mysticism” to dzieło zajebiste. Na tym czarnym placku znalazły się dwa numery. Jeśli ktoś słyszał wcześniej, choć jeden utwór Black Cilice to wie, czym ta muzyka się charakteryzuje. Jest to granie tak obskurne i tak chujowo brzmiące, że aż nie sposób go nie kochać. Tak jak napisałem, brzmienie tego krążka jak też innych wydawnictw, które miałem przyjemność słuchać jest absurdalnie spierdolone. Ale dzięki temu muzyka ma niepowtarzalny klimat. Jest w tym coś szalonego, brudnego, odhumanizowanego. Nie będę się wdawał w szczegóły jak bardzo źle to brzmi. Jest to niespecjalnie ważne, ponieważ doskonal słucha mi się zarówno tej EP, jak i pozostałego dorobku Portugalczyków. Absolutnie surowy, bezkompromisowy i popierdolony black metal. Tak się powinno to robić. Grajkom z tunelami w uszach w obcisłych sweterkach i z wydepilowanymi jajami, którym się wydaje, że grają black metal ta muzyka przypierdala prosto w ryj prawym sierpowym.

Goście ogłosili niedawno pierwszy w historii gig, więc trzeba trzymać kciuki, żeby ta zaraza kiedyś i na naszą ziemię dotarła. Zapoznajcie się z muzyką tego horda i nie pomińcie tej EP, bo muzyką zaiste wspaniała.

Ocena: 9/10

Tracklist:

Side A
1. Nocturnal Mysticism Part I  
Side B
2. Nocturnal Mysticism Part II
Autor

789 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *