Beyond „Fatal Power of Death”

Beyond Fatal Power of DeathWydawca: Iron Bonehead Productions

Dobra, żarty się skończyły – płyta przewałkowana już kilkadziesiąt razy, pora spuścić się nad Beyond. A zaprawdę powiadam Wam – jest nad czym.

Niemcy bowiem wysmażyli jeden z lepszych krążków death metalowych w tym roku w ogóle. „The Fatal Power Of Death” nawet tytuł ma wspaniały, że nie wspomnę o okładce i najważniejszym – czyli o muzyce. To jest kurwa piekielny death metal, wylewający się kompulsywnie z głośników hektolitrami, zatykający Wam wszelkie otwory, dusząc i ściągając w konsekwencji na samo dno mrocznej otchłani. Beyond tworzy (tak, tworzy!) metal śmierci wzorując się na najlepszych – macie tu nieokiełznane szaleństwo wczesnego Morbid Angel, ciężar Incantation, dzikość Necrovore, agresję i brutalność Angelcorpse, chwilami nawet war metalowe zapożyczenia – ale z tego wszystkiego wyszła im mikstura nie pozostawiająca złudzenia co do szczerości przekazu Beyond. To nie są chłopcy, którzy stwierdzili, że moda na bay area thrash przeminęła i trzeba pograć trochę death metalu. Każdą burzą riffów i solówek, każdym posępnym zwolnieniem udowadniają, że metal śmierci skalał ich dusze do cna. Na uwagę zasługuje też wokal niebędący typowym growlem, raczej gardłowymi wrzaskami, czasem przechodzącymi w prawdziwie opętane krzyki. Ostatnim zespołem, który gra podobnie i podobnie mnie rozjebał był szwedzki Degial. Oba zespoły w podobny sposób kreują mroczną, przesiąkniętą śmiercią atmosferę. Obie płyty musicie mieć na swojej półce.

To naprawdę wspaniałe, że istnieją takie wytwórnie jak Iron Bonehead, które w nawale gówna wyłapują tak wartościowe rzeczy. Oby ta dobra passa się nie skończyła.

Ocena: 9/10

I po angielsku na Old Death Metal Webzine.

Tracklist:

1. Expressions of Invincibility
2. Merciless at Heart
3. Whirlwinds of Chaotic Carnage  
4. Fatal Power of Death  
5. Schizopsychotic Eruption  
6. Definite Decease (In the Chamber of Deathsalvation)  
7. Appearance from Beyond  
8. Consuming Black Void

 

Autor

12144 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *