Betrayer „Calamity”

Wydawca: Thrashing Madness Productions

No i się doczekaliśmy! Po wznowieniu przez Thrashing Madness Productions obydwu demówek słupskiego Betrayer doczekaliśmy się wznowienia ich debiutanckiej płyty, „Calamity”.

To chyba jedna z ważniejszych płyt z polskiego podziemia, przynajmniej moim zdaniem. Śmiało można ją postawić obok „The Time Before Time”, „The Ultimate Incantation” czy „Invisible Circles” – oczywiście jeśli mowa o death metalu z początku lat dziewięćdziesiątych. Jako, że po oryginalnej taśmie z Morbid Noizz Productions pozostała mi się jeno okładka, z ogromną radością przyjąłem prezent od wytwórni Leszka. Tym razem na krążku nie ma żadnych bonusów – tylko osiem kawałków wchodzących w skład „Calamity”. Za to jakich! Diabelski death/thrash metal z tego albumu kosi głowy aż miło. Do dziś moim zdaniem wspaniale broni się zarówno pod względem kompozycyjnym, jak i w przypadku brzmienia. Pomimo ćwierci wieku, jaka minęła od czasu wydania tego albumu, nic nie ubyło z jej wściekłości. Człowiek aż chwycił by garść kamieni i napierdalał w postać bożka z okładki, jaki znajduje się na najbliższym kościele. A może to nostalgia przeze mnie przemawia? Po nie wiem już którym odsłuchu tego albumu stwierdzam, że jednak nie – to naprawdę świetna, ale niedoceniona po latach płyta (w każdym razie w szerszym gronie). Wracam często, a teraz zapewne będę wracał jeszcze częściej.

Liczę, na kolejne perełki, jakie z otchłani zapomnienia wyłowi ten label. Aha – w przypadku „Calamity” ukazała się też wersja winylowa. Więc nic tylko zacierać rączki na przyszłość.

Tracklist:

1. After Death
2. Down with Gods
3. In Sacrifice
4. From Beyond the Graves
5. Maze of Suffering
6. Before Long You Will Die
7. Wrathday
8. Sickness of the Human Race
Autor

12161 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *