Bestial Holocaust „Into The Goat Vulva”

Wydawca: Iron Bonehead Productions

Nareszcie płyta schlebiająca moim niezbyt wyszukanym gustom muzycznym. Ale kawał drogi musiała przebyć, by zrobić mi przyjemność, co najmniej jak bułgarska prostytutka w Szwecji.

Choć płyta przybyła z Boliwii pod szyldem Bestial Holocaust. Już po nazwie zespołu domyślacie się pewnie, że nie będzie lekko. Na „Into the Goat Vulva” czuć w chuj diabła, w kurwę siarki i od zajebania smoły. Boliwijczycy mocno inspirują się wczesnym, surowym Destruction, wymieszanym z równie wczesnym i surowym Bathory. Czyli, jest to podręcznikowy wręcz przykład black/thrash metalu, moim zdaniem krążki takich kapel powinny spocząć w Sevres! No, może akurat Bestial Holocaust nieznacznie odstaje od większości, gdyż w swoich lirykach używają języka hiszpańskiego (lub jednego z trzydziestu sześciu narzeczy, nie wiem, nie znam się), ale to nadaje całości jeszcze bardziej diabelnego posmaku. Dzikość – to słowo, które jako pierwsze przychodzi mi na myśl, gdy słyszę „Into the Goat Vulva”. Tym słowem bynajmniej nie będzie „oryginalność”, ale co to komu przeszkadza? Jeśli tak – niech spierdala, to nie jest muzyka dla niego.

Bardzo podoba mi się ta płyta i podskórnie czuję, że Bestial Holocaust jeszcze nie raz zagości w moim odtwarzaczu. Ku chwale Diabła.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Dios Despiadado
2. Eterna Posesión
3. Virgin Lust
4. Demonios Devoradores
5. Premoniciones
6. Tierra de Apariencias
7. Eterna Transmigración
8. Sacrificio
Autor

10876 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *