Bestia Arcana „To Anabainon Ek Tes Abyssu”

Wydawca: Daemon Worship Productions

Jakoś ostatnio mniej black metalowych promówek do nas przychodzi, no ale trzeba to zrozumieć – obecnie mamy renesans death metalu, więc wytwórnie nie chcą topić pieniędzy w chłopakach z pomalowanymi twarzami.

Oczywiście przesadzam, ale faktem jest, że jakoś nie pamiętam nawet co ostatnio black metalowego zrecenzowałem. Dziś za to wziąłem się w końcu za Bestia Arcana i ich debiutancki krążek „To Anabainon Ek Tes Abyssu”. Nie wiem w jakim to języku, sam zespół pochodzi z Kolorado i jest bardzo tajemniczy – nie uświadczycie zdjęć ani niczego takiego, więc nawet nie wiem, czy dobrze z tymi umalowanymi twarzami trafiłem, hehe. Płyta składa się z pięciu numerów, które są naprzemiennie albo zajebiście intensywnym black metalem z mnóstwem blastowania, albo totalnie powolnym graniem z mnóstwem syntezatorowego kreowania atmosfery. To takie rytualno – okultystyczne granie, które po prostu musi trafić na swego słuchacza, bo do mnie na przykład średnio przemawia ten sort black metalu, jeśli nie ma faktycznie „tego czegoś”. Mamy tu różne rodzaje wokalu, od tradycyjnego chudego kruka, przez głos przetworzony w różny, przeróżny sposób by podkreślić atmosferę tej płyty. Niektóre fragmenty są naprawdę niezłe, jak zamykający całość „Shepherd of Perdition”, zwłaszcza ta porąbana gitara, ale niestety spora część tego materiału po prostu lekko mnie nudzi. Co prawda nie jest to złe, ale pan Oracle po prostu nie jest miłośnikiem klawiszowych pasaży przeto utwory jak „Feverwind” po prostu są dla mnie nużące. Zamiast czuć atmosferę grozy, czy co tam powinienem czuć przy słuchaniu tego typu muzyki, czuję, że najchętniej skończyłbym ten krążek i albo poszedł spać, albo wrzucił w odtwarzacz coś innego.

Bestia Arcana ma jednak szansę na przebicie się do świadomości innych słuchaczy, bo zdaję sobie sprawę, że są maniacy takiego grania. Jednak w moim rankingu to płyta solidna, lecz nie do końca dla mnie.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Cup of Babylon
2. The Poison of Manasseh
3. The Pit of Sheh-ohl
4. Feverwind
5. Shepherd of Perdition

 

Autor

12149 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *