Barkasth „Hear My Void”

Wydawca: Ashen Dominion

Ukraiński Barkasth niedawno wydał swoje najnowsze dzieło zatytułowane „Hear My Void”. Zawsze z dużą rezerwą podchodzę do kapel black metalowych pochodzących z tego kraju, bo nie ma co ukrywać, że większość gra black metal za bardzo folkowy i za bardzo narodowy…

Na szczęście w muzyce Barkasth takich elementów nie znajdziemy. Nie zmienia to jednak faktu, że długo zbierałem się za recenzję tej płyty, bo w zasadzie nie ma tu o czym pisać. Goście grają black metal. To niezaprzeczalny fakt. W tym black metalu jednak bardzo dużo jest melodii. Ja już wielokrotnie pisałem, że dla mnie melodia i BM to nie jest ogień i woda. W przypadku płyty „Hear My Void” trochę mi ta melodia jednak przeszkadza. Może nie sam fakt, że ona jest, ale jak jej się używa. Czasem ta muzyka naprawdę dobrze brzmi, mamy wpadające w ucho motywy, trzyma się to kupy. Jednak trochę to wszytko wymyka się muzykom spod kontroli i wychodzą jakieś dziwne i niezrozumiałe dla mnie motywy. Nie wiem czy ktoś się chce pochwalić tym jak, to zajebiście gra na gitarze… Ciężko stwierdzić. Dlatego dość trudno mi się słucha tej płyty. Nie jest to złe granie, ale nie ma wielkiej przyjemności z obcowaniem z muzyką Barkasth. Wydaje mi się też, że brzmienie jest wyrazem sporego niezrozumienia, dla tego, jak black metal brzmieć powinien. Przed chłopakami jeszcze zapewne sporo nauki. Ja sobie zapewne sprawdzę, jak w przyszłości będą sobie poczynać.

A jak nie sprawdzę, nic to zapewne nie zmieni w moim postrzeganiu black metalu.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Funeral
2. Take Me Back
3. Lord of Justice
4. Ode to Death
5. Hear My Void
6. Ashen Sacrifice
Autor

770 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *