Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

A-E

Astral Tomb „Degradation of Human Consciousness”

Astral Tomb > Degradation of Human Consciousness

Wydawca: Blood Harvest Records

W sumie za Astral Tomb wziąłem się trochę z ciekawości – a okazało się to mocnym strzałem, może nie w dziesiątkę, ale blisko. Nie spojlerujmy jednak, bo zapewne pałacie chęcią przeczytania całej recenzji.

Kapela pochodzi z Denver i działa zaledwie od kilku lat. Dyskografii też olbrzymiej nie mają, bowiem póki co ogranicza się do splitu i demówki. Ale końcem stycznia ukaże się recenzowana właśnie EPka i liczę, że zainteresuje ona co poniektórych zjadaczy gruzu. Tak, to kolejny zespół, dla którego wyznacznikiem brzmienia jest ciężki, trzeszczący, gruzowaty sound. Niemniej jednak Astral Tomb ciekawie podchodzi do swojej muzyki. Chwilami jest tak cholernie wolna, że określiłbym ją mianem doom/death metalu, mam jednaj wrażenie, że olbrzymią rolę na „Degradation of Human Consciousnes” pełni improwizacja. Te wszystkie sprzężenia, piski, inne dziwne dźwięki tak mi się właśnie kojarzą. Kolesie piszą o sobie, że grają cosmic death metal i jak dla mnie to określenie może być mylące i naprowadzać na jakieś „cipstwa i planetki”, a tu jest naprawdę potężnie – długie wałki (od pięciu do siedmiu minut) kojarzyć się mogą z jakimiś erupcjami na księżycowych kraterach – niekontrolowanymi, nieprzewidywalnymi. Oczywiście ni chuja nie znam się na astronomii czy astrofizyce, ale trochę na death metalu i powiem Wam, że Astral Tomb ma na siebie pomysł. Dwadzieścia minut, które tu jest zaprezentowane jak dla mnie są zapowiedzią czegoś naprawdę dobrego w przyszłości.

Czy tak będzie – czas pokaże. Póki co zachęcam Was do ogarnięcia tej EPki, bo za jakiś czas wspomnicie moje słowa – tak myślę.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Devouring Sorrow
2. Transcendental Visions
3. Orbiting Fractals
Oracle
Autor

12914 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

Pojebany jest na maksa ten rok. Rok, który spierdolił chyba wszystkim plany i założenia, które każdy z nas chciał zrealizować / spełnić. Macie więc...

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

Wywiady

  O Destroyers wypowiedziałem się już przy okazji ich najnowszego krążka. No podoba mi się to granie i nikt z tym nic nie zrobi,...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault