Arcana Coelestia „Le Mirage de l’Idéal”

Wydawca: ATMF

Płyty takie jak „Le Mirage de l’Idéal” określam mianem „płyt nocnych”, a to z tej prostej przyczyny, że najlepiej słucha mi się ich po zmroku, przy skąpym oświetleniu i z butelką wina pod ręką.

Przyznam, że podszedłem do Acana Coelestia z lekką rezerwą po tym jak przeczytałem, iż odpowiedzialnym za tą kapelę jest MZ – mózg włoskiej grupy Urna, których to płyta wynudziła mnie swego czasu okrutnie. Jednakże po odpaleniu drugiej płyty Włochów, wszelkie uprzedzenia poszły w niepamięć. Acana Coelestia gra funeral doom metal z lekkim black metalowymi wpływami, ale w ich przypadku muzyka ta jest skomponowana tak sprawnie, że nie nuży ani przez moment. Wolno sączące się dźwięki są aż gęste i ciężkie od sennych riffów, które czasem zostaną urozmaicone przez dosyć melodyjną solówkę, odegraną oczywiście w równie nieśpiesznym tempie. Do tego dochodzi jeszcze sprawa wokali, czyli najbardziej różnorodnego elementu na „Le Mirage de l’Idéal”. Prym wiedzie tu głęboki growlujący śpiew, w czasie którego gardłowy maksymalnie przeciąga każdą frazę. Na tym się jednak sprawa nie kończy, bo w pewne fragmenty („Duskfall”) wplecione zostały męskie wokale i są to doskonałe momenty, a także damski śpiew, kojarzący mi się trochę z tym, co robi genialna Lisa Gerrard. Z kolei „Tragedy & Delirium II – The Delirium” to w większości deklamacja, przechodząca na samym końcu w nienawistny blackowy wokal. Przez cały czas trwania płyty z tła, jakby z drugiego planu dobiegają klawisze o takim lekko mgławicowym charakterze. O krążku Acana Coelestia dużo powiedzieć też może długość poszczególnych utworów, z których najdłuższy liczy sobie prawie jedenaście minut. Nie ma się jednak czego obawiać, mogę Wam zagwarantować, że nie znudzicie się szybko tym krążkiem.

Cóż ponadto rzec mogę na koniec? Chyba wszystko już wyłuszczyłem powyżej. „Le Mirage de l’Idéal” to kolejny dowód na potwierdzenie mojej tezy, że w szybkim tempie Włochy stają się coraz bardziej znaczącym punktem na metalowej mapie Europy.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Duskfall
2. Requiem (For the Fathomless Void of Redemption)
3. Le Mirage de l’Idéal
4. Tragedy & Delirium I – The Tragedy
5. Tragedy & Delirium II – The Delirium
6. …thus Fade in Nocturnal Deluge
Autor

10993 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *