Amputory „Ode to Gore”

Amputory Ode to GoreWydawca: Xtreem Music

Tak się składa, że mam obydwie demówki Finów z Amputory, ucieszył mnie więc fakt, że chłopaki podpisali kontrakt z dobrym i znającym się na rzeczy labelem. Sprawdźmy więc, co wyszło z tej kooperacji.

Ode to Gore” – po tytule nie podejrzewam, że chłopaki stali się miłośnikami byłego kandydata na prezydenta USA. Coś mi się widzi, że słowo „gore” raczej odnosi się do posoki, jaka faktycznie leje się z głośników wraz z dźwiękami. Mieszkańcy Keravy na debiucie kroczą bowiem tą samą ścieżką, co na poprzednich wydawnictwach, czyli krwistego death metalu ze Skandynawii plus inspiracje takimi bandami jak Bolt Thrower na przykład. Piszę, że ze Skandynawii, bo nie jest do jednoznacznie szwedzizna, gdyż Amputory oddaje w równej mierze hołd zespołom ze swojego pięknego kraju. Mielą, rżną, tłuką, szatkują i rąbią, w różnych konfiguracjach. A w takim „Aghori” wpletli nawet bliskowschodni motyw, ale tylko na ostatnie kilka sekund, więc nie obawiajcie się, że nagle zostali jakimś Nilewannabe. Nieee, w kolejnym numerze znów przechodzą do miłego klasycznego death metalowego nakurwu. No a jeśli ktoś jak ja ma lub zna ich wcześniejsze wydawnictwa to może się przekonać, jak brzmią numery z nich w nowym brzmieniu – część „Ode To Gore” to bowiem numery właśnie z demówek. I brzmią całkiem przyjemnie, nic nie straciły ze swojej brutalności i surowości.

Amputory na pewno Was niczym nie zaskoczy, ale po prostu zaoferuje Wam miłe spędzenie czasu. Na odprężenie po ciężkim dniu pracy w biurze jak znalazł, hehe.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Enslaved in the Basement  
2. Ode to Gore  
3. Cleansing the Blade  
4. Aghori  
5. Unclean  
6. Bludgeoned  
7. Unaccountable :  
8. Illuision of Sanity

 

Autor

11074 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *