Alltheniko „Back in 2066 (Three Head Mutant Chronicles)”

Wydawca: Pure Steel Records

Kolejny raz okazuje się, że nie można ufać szyldom i szufladkom. Dostałem bowiem promo Alltheniko, o których raz mówi się thrash metal, raz z kolei speed metal. Obie wersje sprawiły, że z ciekawością odpaliłem ich czwarty krążek.

A tu taki chuj. Muzykę z „Back in 2066 (Three Head Mutant Chronicles)” nie idzie zakwalifikować do żadnej z wymienionych półek gatunkowych. Ktoś kogoś robi w ciula. Ja na tym krążku słyszę w większości heavy/power metal i to niestety nie najwyższych lotów, jeśli mówimy o samych kompozycjach. Zazwyczaj jest tak, że numer zaczyna się dobrze, ot „Will the Night” – dobrym heavy/thrash metalowym riffem, by po chwili przejść w miałkie, leciutkie i melodyjne umpa umpa a’la, któremu bliżej do Gamma Ray, Hammerfall czy Rhapsody albo Virgin Steele… Do speed czy thrash metalu ma się to więc jak Reksio do dobermana. Taki ten metal ułożony, nie zapomnieli też wpieprzyć gdzie niegdzie klawiszy, potrzebnych w tego typu muzyce jak szkło w dupie. Dużo tu melodii, a niestety mało pazura, dużo tu gitarowych popisów, a niestety mało co z tego zostaje w pamięci. Właściwie to nie zostaje nic. Alltheniko jest jak setki innych zespołów obracających się w niszy heavy/power metalu. A nadmieniałem w ogóle, że to włoski heavy/power metal? No, to Wam pewnie obrzydziłem ten krążek całkowicie, hehe – nie bójcie się, tak mizernie nie jest jak mogłoby Wam się wydawać. „Back in 2066 (Three Head Mutant Chronicles)” nie jest ani złe, ani dobre, jest ono po prostu nijakie i do bólu przeciętne.

Nie dajcie się więc nabrać, że mamy tutaj thrash metal – bo go nie mamy. Mamy zaś niczym szczególnym się nie wybijający heavy/power metal. Dla mnie osobiście, szkoda na to czasu.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Land of Salvation (intro)  
2. Ticket for the Fireball  
3. Will the Night  
4. Dance of Mutant Knight  
5. Horizon  
6. Struggle Till the Sunset  
7. Riders to Raven  
8. New Worlds Hero  
9. Bastard Rabbles  
10. 2066  
11. Back from the Other Side  

 

Autor

11473 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *