Afsky „Ofte jeg drømmer mig død”

Wydawca: Vendetta Records

Z Afsky mój kontakt rozpoczął się niedawno. To najnowsze wydawnictwo zachęciło mnie do sprawdzenie poprzednich i tak oto stałem się fanem.

Zacznijmy jednak od początku. Afsky to jednoosobowy projekt z Danii, który niedawno wydał na świat swoje drugie pełnie wydawnictwo zatytułowane „Ofte jeg drømmer mig død”. I ja jestem kupiony! Zacznę może od tego, że jest to dość klasyczny black metal skręcający nieco w bardzo melancholijne czy wręcz depresyjne rejony, ale potrafiący też solidnie chłostać. Balans między tymi dwoma elegantami jest wręcz idealny. Nie czekam aż muzyka przyspieszy, żeby tętno mi przyśpieszyło. Nie czekam na zwolnienia, aby się nieco bardzo zrelaksować. Po prostu cieszę się każdą chwilą tej płyty. Słowo „cieszę” w odniesieniu do black metalu, zakrawa co najmniej na pomyłkę, ale z tą płytą tak właśnie jest. Każdy moment mnie napawa wielką satysfakcją z odsłuchu, w każdym znajduję coś wartego uwagi. Nie przestaje mnie zaskakiwać, że są kapele, które w tak wyeksploatowanym gatunku potrafią jeszcze coś powiedzieć, nie stosując absolutnie żadnych udziwniaczy. Po prostu jest to rzeźbienie w najczystszych black metalowych riffach, z których nadal można stworzyć coś genialnego i świeżego. Dodatkowo na wielkie brawa zasługuję tu brzmienie idealnie przyprószone, które nie zaburza w żaden sposób odbioru płyty. Cóż mi więcej pozostaje jak zachęcić Was do odsłuchu i oczywiście nabycia „Ofte jeg drømmer mig død”. Wielkie podziewania dla pana Ole Pedersen Luk za stworzenie tak świetnej muzyki.

Na ten moment jest to najlepszy black metal, jaki ukazał się w tym roku. Moim skromnym zdaniem…

Ocena : 10/10

Tracklist:

Side A
1. Altid veltilfreds
2. Tyende sang
3. Imperia
Side B
4. Bondeplage
5. Stemninger
6. Angst
Autor

863 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *