Aethyrick „Praxis”

Wydawca: Thy Sinister Flame

Aethyrick to dwuosobowy fiński kolektyw, z którym niedawno przyszło mi się zapoznać. Powodem tego było wydanie przez nich debiutanckiego krążka „Praxis”.

Ze mnie jest łasuch na black metalowe smaczki, szczególnie ta Finlandia mnie zaintrygowała. Postanowiłem sprawdzić. Po okładce można wnosić, że będzie to coś z pogranicza black metalowego mistycyzmu i orientalnego sznytu. W rzeczywistości sprawa jest dużo mniej skomplikowana. Te 38 minut to w zasadzie wyłącznie prosty jak budowa cepa skandynawski black metal. Też może i trochę za bardzo uprościłem. Ten duet kombinuje. I to kombinuje dość mocno, ale ani o milimetr nie wychyla się poza ramy gatunku. W tych ramach jednak radzi sobie całkiem nieźle. Ta płyta potrafi zadziwić obfitością ciekawych, wpadających w ucho i niebanalnych riffów. Chciałbym użyć słowa „melodyjnych”, ale nie wiem, czy w tym momencie część czytelników nie „wyjdzie trzaskając drzwiami”. Nie zmienia to jednak faktu, że płyta ta w ramach gatunku pokazuje całkiem ciekawe oblicze. Szkoda, że ta pomysłowość nie odbija się też w warstwie wokalnej, bo pan gardłowy od pierwszej do ostatniej sekundy wyje dokładnie w ten sam sposób i to wprowadza nutkę monotonii. Może z tej przyczyna, na samym początku, płyta mi za bardzo nie podeszła. „Podeszła” to też niezbyt trafne słowo. Pierwsze przesłuchania przeleciały gdzieś obok, nic po nich nie zostało, oprócz wrażenia, że muzyka nie do końca mi siądzie. Stało się jednak odwrotnie i w wyniku czego muszę zarekomendować debiut Aethyrick fanom czarnego metalu.

Myślę, że nic Wam nie spadnie z wrażenia, jednak jest to płyta godna chwili uwagi.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Protectress
2. Reverence
3. Pilgrimage
4. Quietude
5. Wayfarer
6. Adytum
7. Totems
Autor

761 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *