Accomplice Affair „Cienie”

Strona projektu: Accomplice Affair e-mail: ritchie2@wp.pl

Recenzja ta, to będzie totalny i prawdopodobnie jednorazowy eksperyment jeśli chodzi o łamy Kejosa. Płyta z którą aktualnie mam do czynienia jest z gatunku ambient (ponoć nawet opatrzonego przymiotnikiem „dark”), co już dla mnie jest wyzwaniem o czym zaraz. W sumie to nie wiedziałem za bardzo jak się do tego zabrać, więc wszelkim purystom mówię : „nie wiem nie znam się, zarobiony jestem”.

Przyznaję od razu nie słucham takiej muzyki na co dzień, ba nawet od święta nie zdarza mi się włączyć, stąd też najprawdopodobniej znawcom tematu recenzja ta wyda się co najwyżej śmieszna. Mało mnie to obchodzi. Powiedzmy, że w temacie ambientu jestem świeżak. Jakoś zawsze taka muzyka kojarzyła mi się z sugestywnym budowaniem obrazów poprzez dźwięk, bo liryczna strona, o ile w ogóle jest stoi raczej z tyłu. To znaczy w sumie zgaduje czy tak jest u tuzów takiego graniu, tu na pewno tak jest. Płyta ta odpowiada mojemu  niepełnemu pojmowaniu ambientu. Jest wolno, melancholijnie a w niektórych momentach dźwięki generowane przez Accomplice Affair ocierają się nawet o poczucie strachu. Cała muzyka na tej płycie płynie, jakkolwiek to dziwnie brzmi. Natomiast mam wrażenie, że w kawałku „Człowiek w czerni” jest niedopracowany patent, który mnie osobiście drażni (mowa o urywanym dźwięku w powtarzanym od 3 minuty gdzieś tak), tak jakby zapomniano dodać pogłosu. Problem z tym krążkiem polega dla mnie na tym, że ta muzyka staje się dla mnie pewnym momencie senna, przez co mój odbiór jest pewnie inny od założonego przez twórcę Accomplice Affair. Nie podejmę się wystawienia oceny tego krążka, bo naprawdę się na takiej muzyce nie znam, bardziej jednak trafiają do mnie utwory od 1 do 3, potem 6 i 8.

Jednak, żeby nikt nie był pokrzywdzony powiem tak. Sami na sobie sprawdźcie, czy taka muzyka Was rusza. Powyżej znajdziecie stronę tego projektu i e-maila pod którym możecie płytę zamawiać.

P.S. Yeeah, znalazłem coś co znam. Na krążku swoje trzy grosze dorzucił Styczyński z Magicznych Karpat.

Tracklist:

01. Vidda

02. Czas w otchłani

03. Samotny

04. Człowiek w czerni

05. Głęboki sen

06. Cienie

07. Milczące spojrzenie

08. Łzy

Autor

3603 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *