Abolition A.D. „After Death Before Chaos”

Abolition A.D. After Death Before ChaosWydawca: Pulverised Records

Gdybyście zobaczyli zdjęcia tej kapeli, dalibyście sobie rękę udać, że to jacyś Azjaci na wakacjach, a nie kapela, która tworzy ponure i mroczne sludge/crustowe dźwięki. No ale tak to już bywa.

Mowa o Abolition A.D. – singapurskim kwartecie, który zadebiutuje na dniach (bo płyta jeszcze się nie ukazała) dziełem zatytułowanym „After Death Before Chaos”. Słucham tego albumu już któryś raz i nie mogę uwierzyć, że nagrała go zgraja kolesi w kolorowych koszulkach, hehe… Ciężki, rytmiczny, wypełniony mrokiem materiał, kojarzy mi się z muzycznym obrazem wbijania pali albo rozłupywania kamieni. Mocne uderzenie i echo – mocne uderzenie i znów dźwięki rozbrzmiewają nam w uszach. Takie mam skojarzenia słuchając debiutu Abolition A.D., który zetrze Wam skórę z uszu chropowatym brzmieniem swojej muzyki. Zastanawiam się, czego na tym albumie jest więcej, crustu czy sludge’u i dochodzę do wniosku, że jednak crust bierze tutaj górę. Dobrze to brzmi zarówno w szybszych momentach, ale i zwolnienia robią mi dobrze – najważniejsze, że przez cały czas czuć ciężar tej muzyki. Ciężar, twardość i chropowatość materiału – to główne zalety „After Death Before Chaos”.

I może nie jest to muzyka, którą będę sobie puszczał codziennie rano, by dzień zaczął się piękniej. Ale od czasu do czasu na pewno.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Enchanted Land    
2. Ouroboros    
3. Primal Fear    
4. Interlude    
5. After Death Before Chaos    
6. V.I.P    
7. Medieval Minds
Autor

11735 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *