Abigail „Far East Black Metal Onslaught”

Wydawca: Helldprod Records

Nie znasz Abigail? No dobra możesz nie znać, tylko na litość boską, nie nazywaj siebie undergroundowym metalowcem.

Tak można by streścić moje podejście do hordu Yasuyukiego i kompanów. Kapela, która ma więcej splitów i EPek niż przeciętna polska gwiazdka porno miała chujów w cipie, znów uderza z nowym materiałem. Po raz kolejny to siedmiocalówka. Znów trafi to tylko do pojebanych maniaków twórczości Abigail lub Barbatos. Ja sam lubię tę kapelę, ale dia hardem nie jestem, bo nie mam tyle miejsca na półkach. Ale ten ich brudny black / thrash doceniam, przede wszystkim za konsekwencję. Na „Far East Black Metal Onslaught” ponownie częstują nas wulgarną dawką black/thrash metalu, mokrej od zwietrzałego piwska i lepkiej od zaschniętych wymiocin. Tym razem mamy zaledwie cztery strzały, totalnie brudne i chamskie. Do tego surowe jak się patrzy brzmiące jak nagrane na kaseciak w jakiejś tokijskiej piwnicy. Od całości odstaje „We Need Beer and Whisky”, które ma zdecydowanie mocniejszą punkowo – ggallinowską podbudowę. Ale i pozostałe nie są jakąś stylistyczną woltyżerką – prosto, szczerze, prymitywnie.

Kto ma kupić ten kupi, fani Batushki proszeni są o opuszczenie lokalu. Reszta łapać piwa i nakurwiać.

Ocena: 7/10

Tracklist:

01. Unholy Bestial Fire

02. Nuclear Hammer

03. We Need More Beer and Whisky

04. Black Satan of War

Autor

9688 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *