До Скону „Ад”

Wydawca: Forever Plagued Records

Czasem jest tak, że po tych wszystkich wynalazkach różnorakich człowiekowi tęskno do grania, które będzie stuprocentowym, klasycznym strzałem. I ja tak ostatnio mam.

Na szczęście dobrzy wydawcy podesłali mi До Скону – ukraiński black metalowy one man band z Doniecka. Powiem Wam, że „Ад” to bardzo dobry cios, będący odtrutką po zanadto przeintelektualizowanych płytach, które często do mnie napływają. Tutaj dostajemy czterdzieści minut muzyki będącej tak naprawdę kwintesencją black metalu z połowy lat dziewięćdziesiątych. Proste, surowe granie, z tekstami po ukraińsku (czy tam rosyjsku, nie znam się), z lekką nutką melodii, ale bez pedaliady. До Скону brzmi jakby nie powstało pięć lat temu, ale dwadzieścia pięć, co na moje ucho jest olbrzymią zaletą. Poza tym cały materiał jest przepełniony taką „słowiańską” duszą – po prostu czuć, że to jest zespół z tej częśći Europy, nawet jeśli nie będziemy brać pod uwagę tak ewidentnych rzeczy jak język. Ja osobiście słucham tego z olbrzymią przyjemnością, taki Darkthrone na ukraińską nutę, hehe – więcej mi nie potrzeba, zwłaszcza jeśli budzicie się na kacu i szukacie czegoś niewyszukanego.

Jeśli ktoś z Was jeszcze się zastanawia, czy brać się za to „Ад” to ja Was zachęcam. Las, mroźny księżyc i transylwański głód – takie rzeczy znajdziecie u До Скону.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Чёрный огонь колдовства
2. Звезда-полынь
3. К ночи…
4. Великий предел  
5. Светоносный
6. Смерть для мира
7. Чума пожирает землю
Autor

11756 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *