Wydawca: Black Bow Records

71TonMan to projekt pochodzący z Wrocławia, o którym zrobiło się ostatnimi czasy głośno za sprawą nowej płyty i kilku promujących ją koncertów. I ja postanowiłem sprawdzić, o co w tym wszytkom chodzi.

Odpaliłem „Earthwreck” i zostałem zmiażdżony. Poczułem się tak jakby te 71 ton w postaci gruzu, zwaliło mi się na głowę i pogrzebało żywcem. Już od pierwszej chwili słyszymy, że ta płyta nie da nam wytchnienia. Bardzo gęste, mocne, mozolne dźwięki niczym smolista rzeka mazutu wlewająca się wprost do głowy i wypełniająca wnętrze czaszki. Tak działa to połączenie gęstości doom metalu i niepokoju sludgowych riffów. Co do skojarzeń to na pewno pobrzmiewa tu sporo Neurosis, mam też czasem wrażenie, że słucham Obscure Sphinx z kolesiem na wokalu. Niemniej jednak jest to muzyka na swój sposób oryginalna. Strasznie podoba mi się ten balans między doom i sludge. Nieustanna walka o to, który z tych elementów akurat znajdujecie bliżej powierzchni tej smolistej masy. Dodatkowo ciekawy i zróżnicowany wokal robi tu wielką robotę. Najbardziej podobają mi się te odhumanizowane, wręcz zwierzęce, głębokie growle. Czasem dźwięki generowane przez gardłowego wchodzą w zasięg maniery black metalowej, a czasem wręcz recytują tekst (choć nie mam pewności, mogą to być jakieś sample). Nudy, więc nie uświadczymy. Co do samych numerów. Na początku zawiesiłem się na kawałku „Negative” i do tej pory uważam, że jest to bezapelacyjnie najlepszy kawałek na płycie. To zwolnienie na końcu po prostu wyjebało mnie z butów. Doskonały kawałek, chciałbym tę moc sprawdzić na żywo. Bardzo przypadł mi do gustu również utwór „Zero”. Chyba najbardziej melodyjny na całej płycie, zajebiście wpadający w ucho jednocześnie najbardziej niepokojący i „dziwny”. I jego końcówka też gniecie mosznę w żelaznym uścisku.

Jeśli nie słyszeliście jeszcze o 71TonMan, a to, co napisałam, choć w minimalnym stopniu Was zainteresowało, to zachęcam do sprawdzenia całości. Mnie się ta płyta bardzo podoba.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Lifeless
2. Negative
3. Phobia
4. Torment
5. Zero
6. Spiral