Fetor “Abandoned Hope”

Fetor Abandoned HopeWydawca: Rotten Music

No nie wiem, czy powinniśmy porzucić wszelką nadzieję, tak jakby chciał mysłowicki Fetor. Jak dla mnie, gdy zespół debiutuje tak jak oni – nadzieje są wielkie.

Fetor na „Abandoned Hope” przynosi nic innego jak brutalny death metal. Ale, moi mili, robi to naprawdę porządnie, co docenić mogę nawet ja – umiarkowany entuzjasta trzody chlewnej w muzyce metalowej. Z drugiej strony, nie ma co się dziwić wysokiemu poziomowi rzeźni zawartej na debiucie tej kapeli, bo osobnicy ją tworzący udzielają się aktualnie lub terminowali wcześniej w takich brutalnych wypryskach jak Deviation, Nuclear Vomit, Banisher czy Ojciec Dyktator. Wszystko jasne? Oczyświcie. Fetor (swoją drogą jaka ładna nazwa) rzeźbi brutalny decior, z wszelkimi przymiotami, czyli gęstym blastem, chrumkaniem, mięsistymi riffami, przy zwolnieniach ma to natomiast dobry groove. W zasadzie – wszystko zrobiono tu niemal kanonicznie – i może właśnie dzięki temu ten krążek tak mi się podoba. Bo niby nic szczególnego, a jednak wracam do tej płyty z przyjemnością. Nie przesadzają z niczym, ta ich brutalność jest bardzo wyważona, nie przesadzona, ale też nie wygładzona. Jest tak jak być powinno i to cieszy.

Podoba mi się to co zrobił Fetor. Mam nadzieję, że ten smrodek nie jest jednorazowym bąkiem, a raczej będzie trwały, jak gęsta atmosfera w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków czy innej rzeźni.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Proclamation of Brutality (Intro)
2. Abandoned Hope
3. At the Cradle of Judas
4. The Stench upon Vultures Nest
5. Worms in the Cross of Jesus
6. From Neck to Crotch
7. Needle in the Nail
8. Show Me What You Have Got Inside
9. Spanish Shoes
10. Hangman’s Dream
11. Rusty Knife Between Your Eyes
Autor

12463 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *