40 Watt Sun „The Inside Room”

Wydawca: Cyclone Empire Records

40 Watt Sun to projekt Pata Walkera I jego kolegi z zespołu Warning Christiana Leitcha, którzy po dobraniu sobie basisty postanowili grać… dalej doom metal.

Będąc bardziej precyzyjnym to muzyka w wykonaniu tria Brytyjczyków ociera się już o regiony funeral doom i przyznam szczerze, że całkiem nieźle im to wychodzi. Na „The Inside Room” znalazło się jedynie pięć numerów, ale jak na doom metal przystało trwają one w większości w okolicach dziesięciu minut, co łącznie daje nam prawie pięćdziesięciominutową podróż po kranie nostalgii, depresji i przygnębienia. Solidna to dawka i przyznam szczerze, że ja się zmęczyłem słuchając tej płyty. Ten materiał ma wszelkie predyspozycje do nazwania go konkretnym doomowym krążkiem. Z tą muzyką to jest ciężka sprawa, bo gdy doom metal wychodzi poza pewne ramy często zaczyna być kiczowaty. Natomiast grany tradycyjnie nie wnosi nic nowego. Mnie  jednak odpowiada proste podejście do doom metalu, bez kombinowania, dziwnych dodatków, tylko prosty depresyjny klimat generowany prostymi formami muzycznymi. No, nie do końca prostymi, bo żeby grać dobry doom potrzeba muzyków czujących ten klimat i dobrego wokalisty. 40 Watt Sun ma te wszystkie elementy, ale całość jest dość poważnie męcząca, niby tak powinno być, ale zainteresowanie takimi klimatami przeszło mi niedawno i wole bardziej skoczne metalowe przytupańce heheh. Niemniej jednak płyta warta bliższego zapoznania.

Ja dam jej na pewno jeszcze szansę, nie polegnie zapomniana wśród innych tego typu wydawnictw i myślę, że jak znowu będę miał ochotę się zdołować, zasmucić i popłakać w koncie zawita ona w moim odtwarzaczu nie raz.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

Tracklist:

  1. Restless
  2. Open My Eyes
  3. Between Times
  4. Carry Me Home
  5. This Alone
Autor

844 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *