Dzieje się, i to dzieje dużo. A to choćby dlatego, że już dziś, czyli 19 listopada, wypada premiera pierwszego pełnowymiarowego albumu od amerykańskiego Stormkeep. Tym, którzy nie wiedzą, cóż to, spieszę wyjaśnić, że mamy do czynienia z melodycznym black metalem ze sporą ilością plumkania (można by z tego zrobić osobną EPkę z dungeon synthem) w stylu Emperor, Old Man’s Child, Covenant, a nawet wczesnego Dymnego Burgera. Album ukazał się nakładem Van Records w formie płyt CD, winylach oraz cyfrowej. Autorem okładki jest Les Edwards.
Niezdecydowani mogą przed zakupem sprawdzić, z czym to się je, a podpowiem, że o dziwo – wchodzi.




