Wydawca: Werewolf Promotion

Dobry wieczór. Coś się… coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Nowy album Pale Mist to jest jakaś porażka. Po naprawdę świetnym intro „Through the Labyrinth and into Connectivity„ wykłada się momentalnie na glebę.

Odpowiedzialny za wszystko Glomor coś chyba źle nastroił instrumenty, bo tak dziwnie brzmiących gitar to dawno nie słyszałem. Czemu dziwnych? A bo wysoko nastrojone gitary zostały wykastrowane z rockowego pazura, smagania biczem po plecach i całego wkurwu. I stały się po prostu bezpłciowe. Widocznie autorowi to nie przeszkadza, bo postanowił porozciągać niektóre chwyty, tak by utwory trwały po ponad 10 min. Perkusja jest i tyle w temacie. Wokal to typowe opętańcze i depresyjne krzyki, które można spotkać na dowolnym krążku z gatunku DSBM. Czy cokolwiek mnie tutaj zaciekawiło lub urzekło? Tak, przedostatnio kawałek, który miło sobie plumka i jest okraszony spokojnym i uspokajającym wokalem, który brzmi na kobiecy (i faktycznie, wkładka mówi, że była to koleżanka Glomora) i poetyckimi wywodami głównego zainteresowanego. Już było lepiej nagrać wszystko w takie tonacji serio.

„Blada mgła„ to niedługo pokryje w całości ten krążek i wszyscy o nim zapomnimy.

PS. W linku niżej macie wałek, który daje radę.

Ocena: 4/10

Tracklista:
1. The Crackling Path
2. A Metaphysical Dissolution
3. Life in the Dead Tree
4. Through the Labyrinth and into Connectivity
5.Crushing the Inferior Realms of Becoming

Wojtuś
379 tekstów

Może nie recenzuję dobrze, ale za to nie znam się na muzyce.

Debiut Vér i klip do sprawdzeniaNewsy

Debiut Vér i klip do sprawdzenia

OracleOracle16 października 2026
Utwór z debiutu VirologistNewsy

Utwór z debiutu Virologist

OracleOracle16 października 2026
Debiut Sarcosuchus w listopadzieNewsy

Debiut Sarcosuchus w listopadzie

OracleOracle16 października 2026

Skomentuj