I jak zwykle z masą dobrych rzeczy w środku przybył do mnie kolejny opasły numer „Oldschool Metal Maniac” zine. Zawsze schodzi mi z recenzjami tego periodyku, bo jak prawdziwy maniak tak naprawdę czytam je jedynie w czasie czynności w miejscu ustronnym. A po drugie jak zwykle z każdym numerem czytania mamy w chuj. No to pokaż kotku co masz w środku, che che.

A w środku dostajemy nie byleco – przede wszystkim mamy pierwszy w historii polskiej prasy wywiad z Hellhammer. A konkretnie z Tomem, w którym faktycznie porusza tylko kwestie teo eternalnego kultu. No i faktycznie, Warrior opowiada dość szeroko i ciekawie na temat pierwszych kroków na scenie i tego jak to wszystko się zaczęło. Ponadto jak zwykle dostajemy wywiady z kapelami, które śmiało można nazwać klasycznymi („kultowe” teraz to są nawet Świeżaki, więc darujmy sobie…) jak Assasin, Coroner, Exorcist (polski), Possessed, Running Wild czy Infernal Majesty, jak i z młodszymi, a zarazem bardzo dobrymi kapelami – Arkham Witch, Vektor, że wspomnę tylko o tych moich ulubionych. Szkoda, że niektóre wywiady są bardzo króciutkie, jak ten z Artillery… Ponadto sporo artykułów innego sortu, jak relacje. I tu już różnie niestety moim zdaniem. Cóż, no mnie na przykład w ogóle nie interesuje obecne wcielenie Turbo, zabyt krótka też wydaje mi się relacja z gigu Iron Maiden (a na trzech stronach w sumie się znajduje z uwagi na duże foty), ale już z Brutal Assault jest ok. No i cóż, dostajemy jeszcze artykuł o Bathory, a konkretnie o ich trzecim krążku. No i recenzje. Do tego wszystkiego oczywiście kupa zdjęć, i tu jak zwykle moje ale, że chwilami są one za duże, i spokojnie można by je zmniejszyć, przez co zinaicz trochu byłby cieńszy, a treści byłoby tyle samo – jest to już jednak moja prywatna opinia i upodobanie, heh…

Wszystkie recenzje „Oldschool Metal Maniaca” kończyłem podobnie, więc i tym razem nie będzie inaczej – dla prawdziwych metal maniaków jest to pozycja obowiązkowa i warta swojej ceny.

Oracle
19294 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

omm23
„Oldschool Metal Maniac” zine #23Recenzje zinów

„Oldschool Metal Maniac” zine #23

OracleOracle27 grudnia 2022
OM XXII
„Oldschool Metal Maniac” zine #22Recenzje zinów

„Oldschool Metal Maniac” zine #22

OracleOracle14 lipca 2022
OMMXXI
„Oldschool Metal Maniac” zine #XXIRecenzje zinów

„Oldschool Metal Maniac” zine #XXI

OracleOracle11 stycznia 2022

Skomentuj