Wieści od Mastiphal

W studio „Maq” w Wojkowicach zakończono prace nad nagraniami nowej płyty wracającej na scenę legendy polskiego black metalu, katowickiej grupy Mastiphal. W listopadzie zespół udaje się do Sztokholmu, aby w  Necromorbus Studio (min. Watain, Funeral Mist czy Destroyer 666) zmiksować utwory, które znajdą się na powrotnej płycie zatytułowanej „Parvzya”.

Tytuł najnowszego albumu, czyli „Parvzya” (czyt. Paruzja) z greckiego oznacza obecność, przyjście, pojawienie się. „Nigdy nie byliśmy zbyt skromni.- mówi Flauros, wokalista Mastiphal –  Paruzja ma dla nas związek z powrotem na scenę zespołu Mastiphal. Z drugiej strony jest tu oczywiście aspekt religijny, czyli dzień gniewu pańskiego, któremu towarzyszyć będą wszelkie plagi i nieszczęścia. Ponieważ większość kościołów i religii czeka na paruzję, to dzień sądu ostatecznego jest tematem, który rozpala umysły wielu. My oczywiście mamy inne zdanie w tej materii. Spójrz na okładkę naszego albumu, która została już opublikowana, to zrozumiesz o co nam chodzi. Bunt i rebelia to nieodłączny element muzyki Mastiphal. Można zatem spodziewać się najgorszego! „Man Strikes, God Falls” jak mówi jeden z utworów zamieszczonych na płycie. Nie ma żadnych wątpliwości, że jest to stuprocentowy old school grania czarnej muzyki. Kiedy słucham tych utworów mam wrażenie jakby znowu była końcówka lat 80-tych. Dlatego pewne jest, że będzie bardzo bezbożnie”. Pierwszy od 15 lat album Mastiphal wyda na początku przyszłego roku Witching Hour.

źródło: Witching Hour

Autor

3527 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *