Prosecutor “Krew czarnej ziemi”

Wydawdca: Thrashing Madness Productions

Ćwierć wieku trzeba było czekać na wznowienie jedynego albumu thrash metalowców z Bytomia działających pod nazwą Prosecutor. Ilu z Was zdarło swoją kopię „Krwi czarnej ziemi”?

Ja przyznam nie miałem tego szczęścia stania się posiadaczem kasety wydanej dwadzieścia pięć lat temu przez Baron Records, więc cieszę się że znów w sukurs przyszedł Leszek. To dzięki niemu mogę katować sąsiadów takimi hymnami jak „Dla kogo świeci Słońce?”, „Marsz” czy „Cienka czerwona linia” czy oczywiście kawałkiem tytułowym. Słychać w nich inspiracje Sepulturą z czasów „Schizophrenia” czy „Beneath the Remains”, słychać echa Possessed i Slayer. Do tego trochę niemieckiej sceny – czyli nic, czego można by się wstydzić, a już szczególnie w tamtych latach. I powiem Wam, że o ile część starszych materiałów jakoś nie brzmi już tak dobrze jak te dwadzieścia kilka lat temu, o tyle „Krew czarnej ziemi” nadal kopie po dupie (poza „Embrionalna Śmierć”, jak ten numer mi nie leży to kurwa mać…). Świetnie słucha się tego wznowienia, a jak komuś mało to na dokładkę dostajemy materiały koncertowe – z gigów w Jarocinie (1992 rok) oraz z Bytomia (również z 1992 roku). Oczywiście we wkładce dostajemy wywiad, przedruki, stare fotki i tak dalej, ale w przypadku Thrashing Madness Productions to przecież normalne.

Cóż, kolejny stary krążek, który powinniście mieć w swojej kolekcji, szczególnie jeśli dotychczas katowaliście Prosecutor z internetu czy przegrywanej taśmy (choć to oczywiście kult eternal).

Tracklist:

1. Dlaczego?
2. Dyktatura mózgu
3. Krew czarnej ziemi
4. Dla kogo świeci Słońce?
5. Pustynia śmierci
6. Umierać spadając
7. Marsz
8. Cienka czerwona linia
9. Embrionalna śmierć
10. Lód
11. Krew czarnej ziemi (live)   
12. Embrionalna śmierć (live)   
13. Dla kogo świeci słońce? / Inspector Gadget Theme (live)   
14. Cienka czerwona linia (live)   
15. Pustynia śmierci (live)   
16. Prosecutor (live)   
17. Umierać spadając (live)   
18. Intro / Dyktatura mózgu (live) 
Autor

12275 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *