avatar
Info o autorze
- łącznie 2336 tekstów na Chaos Vault
Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we niebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Nebiros Deu Komando666 150x150 Nebiros Komando666Wydawca: Fallen Angel 666 Records

Zachodzę w głowę, dlaczego takie kapele jak Azarath, Witchmaster czy Stillborn, pomimo swej niezaprzeczalnej ekstremalności są dość popularne, a nieustępujący im właściwie w niczym Nebiros, którym to dziś się zajmiemy, raczej mało znany jest?

Przecież Nebiros ma wszelkie przymioty cechujące również i tamte zespoły, pomimo iż gra stylistycznie inną muzykę. W końcu polski duet (co z tego, że mieszkają w Niemczech? No i podobno teraz jest to trio) jest równie ekstremalny, co czołówka naszego undergroundu, równie obskurną muzykę tworzy i wali piekłem po tysiąckroć. „Kommando666” to jedenaście utworów, nad którymi unosi się grobowy smród takich kapel jak choćby Beherit, Von czy Autopsy. A jeśli zaś chodzi o wpływy fińskich kultowców, to na najnowszym krążku są one mniej wyraźne, niż w przypadku „Stacheldracht”. No, chyba, że mowa o utworze zatytułowanym… „Beherit”. Haha, kurwa, ot cwaniaczki, co? W związku z powyższym raczej nie powinniście się dłużej zastanawiać nad tym, czyje echa pobrzmiewają w kawałku pod tytułem „Abscess”. Taaa, Nebiros celebruje wszystkie te kapele, które są zaprzeczeniem Metalu A.D. 2009. I nie ważne, czy akurat zapierdalamy jak w „Człowiek Imitator”, czy wolno posuwamy się naprzód („Niewola”) – wszędzie pozostaje po Nebiros swąd puszczonych z dymem kościołów, zdewastowanych nekropolii i zakonnic oznakowanych trzema szóstkami na pośladkach. Nebiros słucha się z perwersyjną przyjemnością również z powodu produkcji, ale fani Kretków – zbastujcie, bo dzieło Blachura i Solvernusa może się Wam, lekko mówiąc, nie spodobać. Natomiast jeśli nad drogie videoclipy, lateksowe ciuszki i wampiryczny imidż, w Black Metalu wolicie olbrzymią dozę autentyczności i oddania, podanej w stary, dobry sposób, możecie śmiało sięgnąć po „Kommando666”.

Okej, przyznaję, że nadal nie mam pojęcia, dlaczego Nebiros ma mniej ołtarzyków w naszym kraju, niż inni. Ale, znając życie, chłopaków to pierdoli. Ale, że skądinąd na owe ołtarzyki zasłużyli, to już inna sprawa.

Ocena: 5,25/6

Tracklist:

1. Imperium Smierci
2. Umeczony
3. Czlowiek Imitator
4. Niewola
5. Beherit
6. Magia Czarów Pozadania
7. Zemsta
8. Teraz Konam
9. Grzeszac w Twoim Ciele
10. Abscess
11. Viva Satana

Zostaw komenatarz