Skip to main content

Mothflesh powraca, aby wydać swój najnowszy album zatytułowany „Machine Eater„. Album to zlepek muzycznych inspiracji, dysharmonijnych zwolnień od wczesnych metalcore’owych zespołów, takich jak Converge i Poison The Well, z nowoczesną death metalową agresją Decapitated i technicznym podejściem Cynic i Carbomb.

 

Klip do pierwszego singla „The Lotus Denial” ukazał się na kanale BlankTV.

Video można obejrzeć tutaj ➡ https://youtu.be/F09Vg6ifPrI

 

Autorem okładki jest all4design.
Za miks i mastering odpowiada Simone Pietroforte z Divergent Studios współpracujący wcześniej z takimi zespołami jak NønviableShamash czy Exhuminator.

 

Album zostanie wydany:

 

Komentarz zespołu odnośnie warstwy tekstowej: „Lirycznie płyta zainspirowana jest stanem kultury i technologii, które skłaniają zegar końca świata do tykania naprzód; Machine Eater to dystopijny list miłosny napisany do słuchaczy współczesnego metalu, którzy są wykończeni sterylną, zamrożoną neonami perspektywą postrzeganej przyszłości. Teksty piosenek są anegdotami wyrosłymi z południowoazjatyckiego komina wyzysku i kapitalizmu, operując hybrydyzacją języka angielskiego i Bahasy

 

Zespół o komponowaniu muzyki: „Inspiracją jest dysonans z tradycyjnym death metalem, podobnym do Bolt Thrower czy Obituary. Podążamy za tą melodyczną kontrmelodią opartą na skali Hirajoshi. To hybrydowe zastosowanie zarówno gamy dysonansowej, jak i molowej jest podstawą tego, jak Mothflesh tworzy swoje brzmienie i riffy. Używając gitar ze strunami dostrojonymi do Drop A, czuliśmy, że djentyfikacja była nieunikniona.

Tracklista:
01. Dogmacore
02. Hexburn Ω
03. Reconstructing Fire
04. The Lotus Denial
05. Myriagon
06. Cyberpsycho
07. Knif In The back
08. Chaos Intervals
09. THeory Of Mind
10. Void Edge

 

Skład zespołu:
Ezekiel „Eze” Mavani – bas
Ranveer „Maddog” Singh – gitara
Imran Muhammad – wocal

­
­
Oracle
17158 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj