Kontakt: Mary & The Highwalkers

W naszej rodzimej zino/blogo/webzino/grupowo/itd. sferze są z grubsza dwie koncepcje na temat kobiet w muzyce. „Fap, fap, jesteś super, mogę Ci wysłać zdjęcie kutasa?” vs „Baby do bigosu”. A jak to jest na Kejsosie? Ano inaczej.

„Gramy brudno i mamy wkurwioną Rosjankę na wokalu” – tak to zareklamował się w meilu zespół Mary & The Highwalkers. 3 typa i typiara. No dobra, pomyślałem, sprawdźmy jak jest w rzeczywistości.

Zacznę od muzyki. Pani i Panowie umyślili sobie grać mocno podczerniony sludge. Gdybym jednak na tym zamknął opis, byłbym a) niesprawiedliwy, b) głuchy. Na swoim materiale zaproponowali słuchaczom między innymi wycieczkę do strefy stoner – z czego akurat zadowolony jestem mniej. Bardziej za to, że pojawia się doom, a nawet black metalowe dźwięki, które tak nawiasem całkiem zgrabnie dopełniają się z wokalem wspomnianej wkurwionej Rosjanki. Generalnie jak sludge nie jest u mnie jakimś gatunkiem na piedestale, to akurat to co zaproponował zespół, wchodzi mi bez popity. Z jednym „ale”. Dobra, z dwoma. Pierwszy – materiał jest niestety nierówny. Ciekawe momenty przeplatają się z dłużyznami, albo pomysłami niesprawdzonymi (czysty wokal pod koniec pierwszego wałka). Drugi – brakło chyba kasiory na lepsze brzmienie.

No to czas na wokal. Fakt. Jest wkurwiona. Aczkolwiek nie robi jej głos na mnie jakiegoś bardzo „wow” z tendencją do – cytując – za recenzją z kvlt.pl : „Ale poza tym ryczy i krzyczy jakby ją rozrywano żywcem, chociaż nie, wróć, jakby ona kogoś właśnie rozrywała żywcem.”. No nie przesadzajmy. Nie mam takiego wrażenia. Fajnie się drze. Wiem też nad czym musi Nastasia Rodya popracować. Ano nad „czystym” śpiewem. Jest słabo (wspomniana końcówka utworu numer jeden), albo średnio. I to zdecydowanie najsłabszy punkt tej wcale nie takiej złej płyty.

Natomiast, jeśli będę miał tylko okazję, to chciałbym zobaczyć Mary & The Highwalkers na koncercie. Sprawdzić jak ten materiał sprawdza się w warunkach bojowych.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

01.Hounds
02.Scars
03….What Sinners Will Pay For
04.Salomea
05.Север
06.Ebb Tide
07.Feast

Ef
4729 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj