Skip to main content

Wydawca: Prog Metal Rock Promotion

Sami o sobie piszą, że grają szeroko pojętą wariację na temat progresywnego metalu, elektroniku i muzyki etnicznej. Czy są więc wymarzonym zespołem czytelnika Chaos Vault?

Ano raczej nie, bo sami redaktorzy również nie gustują w tychże składowych. I oczywiście nie Łysemu czy Wojtusiowi wysłano płytę zespołu Hellhaven, tylko mnie, biednemu Oraclowi, bo przecież życie mi mało daje w kość. No ale na bok narzekania, bierzemy się za bary z „Mitologia Bliskości Serc”. No i tak – jest to faktycznie szeroko pojęta muzyka z tak zwanym pazurem. Jak to w przypadku większości takich albumów, trudno mi jest znaleźć tutaj coś więcej dla siebie niż zaledwie kilka momentów. Mógłbym więc tutaj wymienić takie numery jak „San Pedro Valtz” czy „Miejsca Legenda” – całkiem spoko melodyka, ciut cięższe niż reszta, jakoś tam potrafią zaciekawić. Reszta – jak dla mnie nic ciekawego. No po prostu nie moja bajka, chwilami jest zbyt ckliwie, chwilami zbyt artystycznie, kiedy indziej niby mocno, ale nie z mojej mańki – na przykład wszystko to o czym piszę znajdziecie w „Shanties de Gaste”. Naćkane tam jest wszystkiego po trochu i przy słuchaniu tego utworu moja głowa powiększa się do rozmiarów balona. Halo, poproszę prościej! Nie no, wiem że taką stylistykę przyjęli sobie muzycy Hellhaven i pewnie mają swoich odbiorców. Ja do nich nie należę i należeć raczej w nanbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości raczej nie będę. Szczególnie że ten album jest dość długi, a długi album z muzyką za którą nie przepadam nie wróży wysokiej oceny.

Za to mogę pochwalić wydanie tego krążka, widać że zespół przykłada się do części wizualnej swojej muzyki. Dobra, pochwaliłem, idę włączyć sobie „Hordę Goga”.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. Kolekcjoner Zachodów Słońc 00:06:22
2. Miejsca Legenda 00:05:08
3. San Pedro Waltz 00:04:04
4. Mitologia Bliskości Serc 00:05:46
5. Shanties De Geste 00:06:16
6. Wiara na Dwa Serca 00:05:36
7. Imperium Radości 00:04:10
8. Nasz Requiem 00:06:58
9. Odyseja 2033 00:05:54
10. Światłocień 00:05:23
11. 1420Mhz 00:03:35

Oracle
17138 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

One Comment

Skomentuj