Wydawca: Pure Steel Records

Okładka oraz gatunek, w którym obraca się Exxplorer może przerażać. Zwłaszcza, jeśli ktoś nie przepada za power metalem. Jak ja.

Co prawda dostaliśmyt raczej amerykańską odmianę power metalu, więc i tak nie jest tragicznie. „Vengeance Rides An Angry Horse” to piąty album zespołu, który startował równo trzydzieści lat temu. Co ja Wam mogę powiedzieć na temat tego krążka? Hmm, panowie widać lubią Iron Maiden (któż nie lubi), ale i Judas Priest chwilami pewnie zarzucą. Jednak wszystko jest zdecydowanie bardziej melodyjne, brzmi dość nowocześnie – tak, dobrego brzmienia nie można Exxplorer odmówić. Jednak wiecie rozumiecie – to nie moja bajka. Tego albumu słucha się miło przez pierwszy kwadrans. Trochę patetycznie, trochę zadziornie, ale bez bólu. Kawałki zapadają w pamięć. Ale im dalej w las, tym więcej butelek – numery się nam zlewają w mdłe hejwi metalowe hymny, które w gruncie rzeczy są do siebie bardzo podobne i zagrane raczej na jedno kopyto. Oczywiście to moje subiektywne zdanie, ale na dłuższą metę zanika przyjemność z obcowania z krążkiem Exxplorer, pojawia się znudzenie, dalej zaś zdegustowanie i już się nam odechciewa słuchania „Vengeance Rides An Angry Horse”. Trudno, takie życie. Nie trafili na swojego słuchacza. Dodatkowo godzina to zdecydowanie za dużo jak dla mnie. Może gdyby to wszystko trwało z czterdzieści minut, przemawiałoby do mnie bardziej.

Wątpię, czy nowa płyta Exxplorer stanie się tą z gatunku wielkich powrotów po latach. Jak dla mnie, jest to powrót jedynie przeciętny, choć z kilkoma dobrymi momentami.

Ocena: 5,5/10

Tracklist:

. Gypsy
2. Glory Hunter
3. Chasing the High
4. The Vengeance
5. As The Crow Flies
6. S.N.O.E.
7. Valley of Doom
8. Spirits Of The World
9. Freight Train To Hell
10. Return Of The Cycle
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj