Wydawca: Horror Pain Gore Death Productions

Czasem człowiek, który na co dzień jara się oldschoolowym graniem a’la stara Szwecja łapie się na tym, że ma zmęczenie materiału. Może ono przyjść w zasadzie zawsze i wszędzie, trafić na zespół, w przypadku którego raczej by nie przypuszczał.

U mnie coś takiego nastąpiło w przypadku Exsanguination z Massachusetts. Wydali niedawno debiutancki krążek „Spectral Hymns”, który jest aż lepki od tłuściutkich inspiracji Dismember czy Grave. No serio, brzmienie jest wypisz wymaluj „Like an Ever Flowing Stream”. A może nawet bardziej oldschoolowe i bardziej zdismemberowane niż Dismember, hehe. Same kompozycje, riffy, partie perkusji tak samo. Jakby nagle stolicą stanu Massachusetts nie był Boston tylko Sztokholm. Może z różnicą wokalu – gardłowy Exsanguination o imieniu Dan posługuje się inną techniką, bardziej charkliwą i chyba przepuszczoną przez jakiś efekt. Szczerze – niezbyt mi pasuje ta barwa do tej muzyki i mnie drażni. Kojarzy mi się trochę z Jonem z Dissection, tylko brutalniejszym. No i ten wokal mi zgrzyta.

Pisałem na początku o wypaleniu. No, niestety powiem Wam, że mimo iż „Spectral Hymns” ma wszelkie czynniki, dzięki którym może to być fajna płyta w stylu Oldchool Swedish Death Metal to jednak nią nie do końca jest, przynajmniej w moim przypadku. I sam nie wiem czemu, trochę chwilowo może zbyt melodyjne te riffy (znalazłem jeden czy dwa, które przywodziły mi na myśl Iron Maiden), sam nie wiem. Aha – to nie jest zła płyta, jest ona po prostu zbyt przeciętna, taka death metalowa średniawka i tyle.

Ale znałem jednego typa, który by łyknął na pewno. Tylko, że on niestety już nie stąpa po tej ziemi, słucha sobie Dismember po wsze czasy. Pewnie jako odskocznię z miłą chęcią odsłuchałby Exsanguination.

Ocena: 6/10

1. Martyred
2. Mortal Wounds
3. Revenant
4. Blasphemous
5. Lords Without Thrones
6. Tombs of the Blind Dead
7. Screwdriver
8. Blood Ocean
9. Machine Gunner
10. Dominion
Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj