<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chaos Vault &#187; X-Z</title>
	<atom:link href="http://chaosvault.com/category/recenzje/x-z/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chaosvault.com</link>
	<description>Black, Death, Doom, Heavy, Power, Thrash</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 10:22:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zgard &#8220;The Spirit of Carpathian Sunset&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zgard-the-spirit-of-carpathian-sunset/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zgard-the-spirit-of-carpathian-sunset/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 13:33:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=10754</guid>
		<description><![CDATA[
Wydawca: Darker Than Black
Wstęp miał być jakże błyskotliwą grą słów, która z jednej strony pokazała by niedowiarkom potęgę mojego umysłu, a z drugiej zapowiedziała by debiutancki album Zgard w taki sposób, by nie odkryć wszystkich kart, aby dalsza część recenzji miała sens. Napiszę jednak tylko: Darker Than Black ma w swoich szeregach kolejny mocny band.
 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/11/zgard_cover.jpg"><span style="color: #000000;" rel="lightbox[10754]" title="Zgard okładka"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-10756" title="Zgard okładka" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/11/zgard_cover-150x150.jpg" alt="zgard cover 150x150 Zgard The Spirit of Carpathian Sunset" width="150" height="150" /></span></a></span></p>
<p><strong><span style="color: #000000;">Wydawca: <a href="http://www.darker-than-black.com/" target="_blank">Darker Than Black</a></span></strong></p>
<p><span style="color: #000000;">Wstęp miał być jakże błyskotliwą grą słów, która z jednej strony pokazała by niedowiarkom potęgę mojego umysłu, a z drugiej zapowiedziała by debiutancki album <strong>Zgard</strong> w taki sposób, by nie odkryć wszystkich kart, aby dalsza część recenzji miała sens. Napiszę jednak tylko: Darker Than Black ma w swoich szeregach kolejny mocny band.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Zakochałem się w tej płycie i jest to na szczęście miłość odwzajemniona, bo za każdym razem  dostaje od niej nowe dźwięki, skojarzenia, czy zwykłe, acz nieprzyziemne myśli. <em><strong>”The Spirit of Carpathian Sunset”</strong></em> to nie byle jaka  muzyka, która uszczęśliwia wszystkich i każdy będzie przy niej tupał, skakał, tudzież napierdalał glanami młodszych adeptów szatańskiego grania. Jasno trzeba od razu powiedzieć wkurwia Cie, bądź śmieszy muzyka określana jako pagan metal, a piszczałkę kojarzysz z „Przyjacielem wesołego diabła”? Po pierwsze jesteś stary, a po drugie daj sobie spokój ze <strong>Zgard</strong>. Płyta ta jest pozbawiona praktycznie wszystkich cech charakterystycznych dla debiutu, poza prawdziwą radością tworzenia. Nie jest to specjalne świeży pomysł, a porównania do Nokturnal Mortum myślę, że będą całkiem na miejscu (na dzień dobry dostajemy pewne jakże charakterystyczne dźwięki z introsa), aczkolwiek nie zamykał bym <strong>Zgard</strong> w pudełku „kopia”, bo dużo lepszym określeniem jest tu „korzystanie z dobrych wzorców&#8221;. Do tego na pewno, parę innych ciekawych skojarzeń Wam się pojawi. <strong>„<em>The Spirit of Carpathian Sunset</em>”</strong> jest jak na debiut cholernie monumentalnym, ale co ważniejsze przemyślanym, przedsięwzięciem. Ciekawi mnie czy Zgard da radę „The Spirit&#8230;” przeskoczyć. O muzyce dzisiaj mało, bo to nie jest krążek do opisywania, tylko do słuchania i to w ciszy i spokoju. Żadne tam empechujki podczas jazdy śmierdzącym autobusem miejskim, czy podczas alkoholowej libacji.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Szkoda tylko, że takich płyt nie nagrywa się w naszym kraju, a większość pogańskich, klimatycznych grajków  śmierdzi banałem i brakiem umiejętności. Szkoda i dziwi to nieco, bo przecież w „graniu na ludowo” całkiem dobrze się czujemy.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena:</strong> <strong>9/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">01. Sunset</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">02. Svarga</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">03. Invocation</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">04. Destiny Molphar</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">05. About Russ</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">06. Stream of Memory</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">07. Eruption of Anger</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">08. Autumn buried the ground</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">09. Spirit of Carpathian Mountains</span></div>
<div id="_mcePaste"><span style="color: #000000;">10. Misty Skyline</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zgard-the-spirit-of-carpathian-sunset/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZaoPlan &#8220;Demo(n)&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zaoplan-demon/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zaoplan-demon/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 09:25:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pathologist</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=9208</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Quisling Records

Na wakacjach to człowiek ma rożne przygody jednego upierdoli meduza w morzu np. w kutasa, inny dostanie sraki po kebabie zakupionym na dworcu w Radomiu, a jeszcze innemu zjebie się pilot do telewizora. 
Ja akurat postanowiłem zaimprezować w Sarajewie a impreza zakończyła się przy słuchaniu tej oto demówki sarajewskiego ZaoPlan. Jak do tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/08/zaoplan.jpg" rel="lightbox[9208]" title="zaoplan"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-9209" title="zaoplan" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/08/zaoplan-150x150.jpg" alt="zaoplan 150x150 ZaoPlan Demo(n)" width="150" height="150" /></a>Wydawca: Quisling Records</strong><br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Na wakacjach to człowiek ma rożne przygody jednego upierdoli meduza w morzu np. w kutasa, inny dostanie sraki po kebabie zakupionym na dworcu w Radomiu, a jeszcze innemu zjebie się pilot do telewizora. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ja akurat postanowiłem zaimprezować w Sarajewie a impreza zakończyła się przy słuchaniu tej oto demówki sarajewskiego <strong>ZaoPlan</strong>. Jak do tego doszło? Po wieczornych wojażach w stolicy Bośni i Hercegowiny, wizytach w sporej ilości knajpek i wypiciu piw sarajewskich w liczbie bliżej nieokreślonej zakąszanych rakija gruszkową postanowiłem udać się na spoczynek. Niestety albo na szczęście wypatrzyłem otwarte drzwi w kamienicy, zaglądam do środka i jakoś mój nietrzeźwy umyśl przetworzył to, co zobaczyłem na obraz knajpy, w której zasiadłem i poprosiłem o piwo. Okazało się ze to nie knajpa tylko sala prób miejscowej kapeli, ale ugoszczony zostałem browarkiem i tak hehehe. Gadaliśmy o muzyce, wojnie, miejscowych laseczkach oraz piwie i gość zaczął puszczać niniejsza demówke a we mnie obudziła się dusza pismaka i postanowiłem ja sobie przywłaszczyć. Na początek napisze, że muzyka<strong> ZaoPlan </strong>nie do końca pasuje do konwencji chaosowej, bo jest to raczej dość ciężki rock ze szczyptą grunge i może odrobinka thrash metalu. Tekstów zasadniczo nie rozumiem, ale sądząc po wystroju sali prób przyozdobionej w popiersia marszałka Tito i tym podobnych jegomości maja dość sporo wspólnego z historią, patriotyzmem i tego typu tematami. Wpada w ucho tam muzyka, mimo że nic nowego to nie jest. Na plus również napisze, że ma w sobie sporo szczerości i na pewno nie jest to pozerka czy udawanie. Chłopaki grają to, co lubią to, co czuja i to, w co wierzą. Dobrze, że tymczasowo zamienili karabin na gitarę hehehe. Jakość demówki raczej kiepskawa, ale jeśli nagrali ja na tej miejscówce to i tak wielki szacunek hehe. Jak ktoś był by bliżej zainteresowany tym materiałem to niech zaiwania do Sarajewa – ponoć koncerty tam grają niebylejakie. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">W każdym razie suwenir z podróży jest – lepsze to niż kurwa kolorowy kubek ze zdjęciem własnego ryja.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 6/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<ol>
<li><span style="color: #000000;">Novac</span></li>
<li><span style="color: #000000;">Struja</span></li>
<li><span style="color: #000000;">Nemam Snake</span></li>
<li><span style="color: #000000;">Daj mi sve</span></li>
</ol>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zaoplan-demon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zombiefication &#8220;Midnight Stench&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zombiefication-midnight-stench/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zombiefication-midnight-stench/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2011 15:48:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=7179</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Chaos Records
 
Co ma wspólnego duszny Meksyk z zimną Szwecją? A no na przykład Zombiefication – młodą kapelę wzorującą się na skandynawskiej scenie metalowej.
 
A żeby być jeszcze bardziej precyzyjnym – death metalowej. I jesteśmy w domu. Na pewno nie jednemu z Was sporo mówi nazwa Entombed lub Nihilist. No jak na moje ucho [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/04/Zombiefication-Midnight-Stench.jpg" rel="lightbox[7179]" title="Zombiefication - Midnight Stench"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-7180" title="Zombiefication - Midnight Stench" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/04/Zombiefication-Midnight-Stench-150x150.jpg" alt="Zombiefication Midnight Stench 150x150 Zombiefication Midnight Stench" width="150" height="150" /></a>Wydawca: Chaos Records</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Co ma wspólnego duszny Meksyk z zimną Szwecją? A no na przykład <strong>Zombiefication</strong> – młodą kapelę wzorującą się na skandynawskiej scenie metalowej.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">A żeby być jeszcze bardziej precyzyjnym – death metalowej. I jesteśmy w domu. Na pewno nie jednemu z Was sporo mówi nazwa Entombed lub Nihilist. No jak na moje ucho są to główne inspiracje zawarte na <em><strong>„Midnight Stench”</strong></em> &#8211; począwszy od pracy gitar, poprzez barwę wokalu, a na ogólnej atmosferze zbliżonej do wczesnych nagrań Szwedów, skończywszy. <strong>Zombiefication</strong> nie przesadza z nadmiernie szybkimi tempami, chropowate gitary są dość miarowe, ale dzięki temu generują na debiucie kapeli dość ponurą aurę. Oczywiście od czasu do czasu <strong>Zombiefication</strong> połasi się na dzikie napierdalanie niczym nieumarły na kawałek apetycznego mózgu. Brzmienie <em><strong>„Midnight Stench”</strong></em> raczej nie pozostawia zastrzeżeń, może wolałbym, by było ono ciut bardziej mięsiste, ale i tak jest dobrze – utrzymane ściśle w kanonach gatunku. Jedyną moją bolączką jest fakt, iż po dłuższym obcowaniu z tym albumem (na przykład czterokrotnym przesłuchaniu pod rząd w celu sporządzenia niniejszej recenzji) utwory <strong>Zombiefication</strong><em><strong> </strong></em></span> zlewają się trochę w jedną masę, człowiek gubi się, nie kojarząc, czy bliżej jest początku czy końca albumu. Na dłuższą metę jest to więc dość znaczny minus, jednak jeśli ktoś zamierza puścić sobie <span style="color: #000000;"><em><strong>„Midnight Stench” </strong></em>jedynie raz na jakiś czas, powinien być usatysfakcjonowany.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Nie powiem, żebym klęknął przed <strong>Zombiefication</strong> i już z kolan nie powstał, ale trochę sprali mi dupsko. Wystarczająco, by powrócić do muzyki Meksykanów raz na jakiś czas.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><span style="color: #000000;">Recenzję można przeczytać również u Mike&#8217;a w jego <a title="ODM" href="http://olddeathmetal.webs.com/midnightstench.htm" target="_blank">Old Death Metal Webzine.</a></span><br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Shining</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Cryptic Broadcast</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Anthem to the Death March</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Last Resting Place</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Jacko&#8217;s Funeral Pyre</span></td>
<td align="center"></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sleepless Matter</span></td>
<td align="center"></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Broken Gravestone</span></td>
<td align="center"></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Necrolumbatory</span></td>
<td align="center"></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Hitchcock Screaming in Phobia</span></td>
<td align="center"></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Early Years</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zombiefication-midnight-stench/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zu &#8220;Axion&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zu-axion/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zu-axion/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Jan 2011 09:57:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pathologist</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=6098</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Public Guilt

W zasadzie to, co tu teraz napisze nie do końca będzie recenzją płyty „Axion” a dokładniej dwóch remiksów znajdujących się na tym wydawnictwie.
Dlaczego? Ponieważ twórczość Zu nie dokończa daje się określić słowem „muzyka”. Te dwa zremisowane utwory to zbiór najróżniejszej intensywności trzasków, zgrzytów, hałasów i przeróżnych innych niezidentyfikowanych dźwięków tworzący razem twór, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/01/zu.jpg" rel="lightbox[6098]" title="zu"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6099" title="zu" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/01/zu-150x150.jpg" alt="zu 150x150 Zu Axion" width="150" height="150" /></a>Wydawca: <a title="Public Guilt" href="http://www.publicguilt.com/" target="_blank">Public Guilt</a></strong><br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;">W zasadzie to, co tu teraz napisze nie do końca będzie recenzją płyty <em><strong>„Axion”</strong></em> a dokładniej dwóch remiksów znajdujących się na tym wydawnictwie.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dlaczego? Ponieważ twórczość <strong>Zu</strong> nie dokończa daje się określić słowem „muzyka”. Te dwa zremisowane utwory to zbiór najróżniejszej intensywności trzasków, zgrzytów, hałasów i przeróżnych innych niezidentyfikowanych dźwięków tworzący razem twór, który wymyka się wszelkiej definicji. I teraz pojawia się pytanie czy coś takiego (świadomie używam tak nieprecyzyjnych słów) można nazwać muzyką? Otóż według mnie ta płyta przekroczyła już granicę, w której można mówić o jakimkolwiek porządku dźwięków. Jest to niewątpliwie jakąś forma wyrazu artystycznego i doceniam fakt, że ktoś realizuje się jako twórca w takiej formie. Jednak mi to absolutnie nie odpowiada. Powiedzieć, że na <em><strong>„Axion”</strong></em> znajdują się muzyka to tak jak uznać dźwięk wydawany przez spadający w przepaść wózek złomiarza pełen najróżniejszego żelastwa za ciekawy utwór. W sumie jak ktoś miałby wenę, to mógłby coś takiego nagrać i wydać. Dla mnie jednak to jest absolutnie niestrawialne i nie jestem w stanie słuchać takich dźwięków, bo według mnie tego już muzyką nazwać nie można.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">W związku z tym, że materiał ten wymyka się z tematyki muzycznej powstrzymam się od jakiejkolwiek oceny.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<ol>
<li><span style="color: #000000;">Axion 	(Phantomsmasher remix)</span></li>
<li><span style="color: #000000;">Chthonian 	(James Plotkin remix)</span></li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zu-axion/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zerstörer &#8220;Panzerfaust Justice&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zerstorer-panzerfaust-justice/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zerstorer-panzerfaust-justice/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Jan 2011 21:07:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=5935</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Ashen Productions
 
Z nową porcją pancernego metalu powrócili Niemcy z Zerstörer. Po roku od wypuszczenia drugiego krążka zjawili się znów, by zaprowadzić swoje prawo i swoją sprawiedliwość.
 
„Panzerfaust Justice”, bo tak nazwano dekret w którym zawarto prawa i obowiązki dobrego metala składa się z dziewięciu przykazań, każde zaś wygrawerowane w stali i powleczone czarnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/01/Zerstörer-Panzerfaust-Justice.jpg" rel="lightbox[5935]" title="Zerstörer - Panzerfaust Justice"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5936" title="Zerstörer - Panzerfaust Justice" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2011/01/Zerstörer-Panzerfaust-Justice-150x150.jpg" alt="Zerstörer Panzerfaust Justice 150x150 Zerstörer Panzerfaust Justice" width="150" height="150" /></a>Wydawca:<a title="Ashen Productions" href="http://www.ashenproductions.net/" target="_blank"> Ashen Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Z nową porcją pancernego metalu powrócili Niemcy z <strong>Zerstörer. </strong>Po roku od wypuszczenia drugiego krążka zjawili się znów, by zaprowadzić swoje prawo i swoją sprawiedliwość.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">„<em><strong>Panzerfaust Justice”</strong></em>, bo tak nazwano dekret w którym zawarto prawa i obowiązki dobrego metala składa się z dziewięciu przykazań, każde zaś wygrawerowane w stali i powleczone czarnym kirem. Właściwie od wcześniejszego „Declaration Of War” u  <strong>Zerstörer</strong> nie zmieniło się nic. Nadal mamy do czynienia z miksem thrash metalu i black metalu spod znaku Darkthrone czy Bathory. Czyli mamy szybkie parcie do przodu z zaznaczoną melodyką i podwyższonym poziomem agresji. Zdarzą się momenty, że trio pożyczy też jakiś riff od Motörhead z jednej strony lub od Beherit z drugiej. I w zasadzie powinno mnie to wszystko rzucić na kolana i wytargać za resztę owłosienia. I trochę tak jest. Właśnie – trochę. Nie wiem co jest z tym zespołem, że inni rozjebują mnie całkiem, a Ci jeno trochę. To całkiem niezły krążke, ale brak mu tego czegoś, tej szatańskiej iskry i siarczanego oddechu. Fajnie, mogę posłuchać i słucha się tego dobrze, ale jakoś nie przewiduję powrotów do tej płyty – po zrecenzowaniu „Declaration Of War” przesłcuhałem ją może jeszcze z dwa – trzy razy i podejrzewam, że<em><strong> „Panzerfaust Justice”</strong></em> podzieli ten los.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">No cóż, nie ma do mnie  <strong>Zerstörer </strong>szczęścia i tyle chyba. Uwielbiam takie granie, ale i tak czegoś mnie tu brakuje, żeby dać wyższą ocenę. Mimo to możecie spróbować, a jak znajdziecie to, czego ja na <em><strong>„Panzerfaust Justice”</strong></em> nie znalazłem to dobra Wasza.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 6,75/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Lost In The Trench</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Punisher</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sociopathic Killer</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Of War, Hate, Eternal Death</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Panzerfaust Justice</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">.01 kt Bringer Of Pain</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Atomic Humiliation</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">War Campaign</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Goatworship Kommando</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zerstorer-panzerfaust-justice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Vastator &#8220;Machine Hell&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/vastator-machine-hell/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/vastator-machine-hell/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 12:05:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=5093</guid>
		<description><![CDATA[
Wydawca: Inferno Records
Vastator to dopiero światowi ludzie. Chociaż są z Chile to muzyka, którą proponują zahacza i o Anglię, Niemcy, USA i Kanadę. Przyznacie kawał Ziemi. A wszystkie te kraju zamyka jeden gatunek muzyczny. Speed metal.

 
„Machine Hell” to trzecia płyta w dorobku Vastator, a muzyka którą prezentują jest do bólu wprost definicyjna. A w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/11/Vastator.jpg" rel="lightbox[5093]" title="Vastator"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5094" title="Vastator" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/11/Vastator-150x150.jpg" alt="Vastator 150x150 Vastator Machine Hell" width="150" height="150" /></a></strong></span></p>
<p><strong>Wydawca: <a href="http://www.inferno-records.net/" target="_blank">Inferno Records</a></strong></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Vastator</strong> to dopiero światowi ludzie. Chociaż są z Chile to muzyka, którą proponują zahacza i o Anglię, Niemcy, USA i Kanadę. Przyznacie kawał Ziemi. A wszystkie te kraju zamyka jeden gatunek muzyczny. Speed metal.<br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><em>„Machine Hell”</em> to trzecia płyta w dorobku <strong>Vastator</strong>, a muzyka którą prezentują jest do bólu wprost definicyjna. A w tym akurat przypadku to duży plus. Chociaż, aby być bardziej dokładnym, kłaniają się jednak nieco bardziej w stronę  elementów heavy metalu. Co ciekawe w niektórych momentach przypomina to nawet Iron Maiden, tak powiedzmy z początków działalności. Ale spokojnie, muzycznie ta płyta, mimo iż zamknięta w kanonie speed metalu, jest naprawdę zróżnicowana i przez to zresztą tak  ciekawa. Trafi się nam tutaj mocny i ostry niczym brzytwa kawałek z riffami charakterystycznymi dla początków thrash metalu, wspominany heavy, a nawet klasyczna ballada rockowa, przy której możecie pościskać za tyłek swoje koleżanki z klasy. Radością napawa serce takiego starucha jak ja, również sposób nagrania tego krążka. Brzmi to po prostu jak czysta setka. Panowie weszli, nagrali, najebali się i poszli do domu. Poza tym, właśnie brzmienie to główna zaleta tego krążka. Duch lat osiemdziesiątych ujęty w 53 minutach sentymentalnej, muzycznej podróży. Ja to kupuję. Od razu jednak przestrzegam, jeśli lubicie płyty masywne z dopieszczonym brzmieniem i obłym każdym dźwiękiem,  nawet nie zawracajcie sobie głowy. <em>„Machine Hell” </em>nie jest dla Was.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">I to właściwie tyle, bo tu zbędne są słowa dogłębnie analizujące każdy dźwięk i tekst na tym krążku. Ta muzyka jest prosta i chwytliwa jak refren pewnej znanej przyśpiewki: „ I&#8217;m a heavy metal maniac. Stand back heavy metal maniac”!</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: </strong>8/10</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Machine Hell</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">8.8</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Gods Give No Reply</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Fiend</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">X-Terminate</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Hawker Hunter</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Reminiscense</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"> </span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Combustible en la Sangre</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Puñado de Almas</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">El Ultimo Grito en el Infierno</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"><br />
</span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">11.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Caleuche</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span style="color: #000000;"><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/vastator-machine-hell/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Züül &#8220;Out of Time&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zuul-out-of-time/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zuul-out-of-time/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Oct 2010 06:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=4456</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Planet Metal
 
Ten krążek dostałem z adnotacją „Pokochasz tą muzykę!”. Ktoś stara się mieć zdolności profetyczne, jednak nie do końca są one trafne. Bo ja Züül jedynie bardzo polubiłem, hehe&#8230;
 
Ale trudno, przynajmniej mnie, nie polubić zespołu, który wycina nam klasyczny heavy metal z jajem i wykopem. Komuś, kto wychował się na Iron Maiden [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/10/Züül-Out-of-Time.jpg" rel="lightbox[4456]" title="Züül - Out of Time"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4457" title="Züül - Out of Time" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/10/Züül-Out-of-Time-150x150.jpg" alt="Züül Out of Time 150x150 Züül Out of Time" width="150" height="150" /></a>Wydawca: <a title="Planet Metal" href="http://www.myspace.com/planetmetal" target="_blank">Planet Metal</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ten krążek dostałem z adnotacją „Pokochasz tą muzykę!”. Ktoś stara się mieć zdolności profetyczne, jednak nie do końca są one trafne. Bo ja <strong>Züül</strong> jedynie bardzo polubiłem, hehe&#8230;</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ale trudno, przynajmniej mnie, nie polubić zespołu, który wycina nam klasyczny heavy metal z jajem i wykopem. Komuś, kto wychował się na Iron Maiden i choć nie mógł iść na legendarne koncerty kapeli w 1986 roku, bo miał zaledwie dwa latka, to był tam duszą, hehe. A <em><strong>„Out of Time”</strong></em> to właśnie takie granie – melodyjne, finezyjne, ale zarazem proste, nieprzesadzone czy przesłodzone. Na <em><strong>„Out of Time”</strong></em> mamy mieszankę wpływów NWOBHM i amerykańskiego metalu z odrobiną hard rocka. Słucha się tego przyjemnie, bo i melodie, na których można ucho zawiesić są i dobre solówki się trafią i kompozycje są dobrze napisane. A za niektóre patenty, jak chripowaty bas w „Darkness On The Ice” zespołowi należy się order imienia Lemmy&#8217;ego, hehe. A to tylko przykład. <strong>Züül</strong> jest idealnym akompaniamentem do prostych czynności, jak prowadzenie samochodu na przykład – i nie traktujcie tego jako zarzutu. A dodatkowym atutem debiutu tego krążka jest to, że nie złapie się ich za rękę przy jawnej kradzieży jakiegoś riffu – goście tak dobrze umieją wczuć się w granie z wczesnych lat osiemdziesiątych, że nie sposób powiedzieć, że <em><strong>„Out Of Time”</strong></em> nagrano w 2009 roku. Przy czym nie wydaje mi się, by na siłę wciskali się w buty heavy metalu z ósmej dekady – na nich te buty leżą jak ulał.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Züül</strong> może nie pokochałem, ale ich muzyka jest bardzo dobrą porcją heavy metalu. Każdy maniak tej muzyki, który do dziś biega w obcisłych gaciach powinien zainteresować się tak <em><strong>„Out Of Time”,</strong></em> jak i innymi wydawnictwami wytwórni Planet Metal.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 8/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Out of Time</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Warriors</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Executioner</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Air Raid</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Warhammer</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Backstreet Crawler</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Darkness on the Ice</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Ride Ride</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Return to Yagi</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zuul-out-of-time/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zorormr &#8220;Kval&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zorormr-kval/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zorormr-kval/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 13:04:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=4062</guid>
		<description><![CDATA[
Wydawca: Via-Nocturna
Istnieje taka prosta zasada wśród tych co piszą  i egocentrycznie zwą się recenzentami, albo co gorzej redaktorami, że im lepsza płyta tym więcej chce się pisać o jej  zawartości muzycznej. O Zorormr mógłbym napisać nielichy elaborat, ale zważywszy na ograniczoną formę „recenzji” spróbuję streścić zawartość krążka w paru zdaniach.
Zadajmy sobie pytanie. Co otrzymamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/09/zorormr.jpg" rel="lightbox[4062]" title="zorormr"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4063" title="zorormr" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/09/zorormr-150x150.jpg" alt="zorormr 150x150 Zorormr Kval" width="150" height="150" /></a></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Wydawca:</strong> <a href="http://www.via-nocturna.com/" target="_blank"><strong>Via-Nocturna</strong></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Istnieje taka prosta zasada wśród tych co piszą  i egocentrycznie zwą się recenzentami, albo co gorzej redaktorami, że im lepsza płyta tym więcej chce się pisać o jej  zawartości muzycznej. O <strong>Zorormr</strong> mógłbym napisać nielichy elaborat, ale zważywszy na ograniczoną formę „recenzji” spróbuję streścić zawartość krążka w paru zdaniach.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Zadajmy sobie pytanie. Co otrzymamy z połączenia brudnego, pamiętającego garażowe czasy,  nieznośnie bzyczącego  black metalu z głębokim, przestrzennym i rozlewającym się po całym ciele ambiencie? A jeśli do tego dołączymy jeszcze wokal który wprost wyraża ideę płyty zawartą w tytule? Skrzeczy, krzyczy, zawodzi i deklamuje dopełniając mrocznej i groteskowej atmosfery  albumu. Odpowiedź na wyżej postawione pytanie brzmi: Pieprzony Hit Sezonu. Tak moi drodzy, Hakon Sjormen ( ci  bardziej zorientowani w plumkaniu mogą kojarzyć go z ambientowego I.A. Serpentor) pokazał jasno, że można stworzyć na polskiej ziemi płytę która jest z jednej strony plugawym wyziewem przywodzącym na myśl pierwsze nagrania Immortal, Darkthrone, Burzum (kolejność dowolna),a z drugiej strony ambientowym, ocierającym się o groteskę studium bólu i cierpienia, który wprost wylewa się z tego krążka. Jeśli wydaje Wam się, że to co napisałem to czysta grafomania, to posłuchajcie „Kval”. Będziecie mieli podobne odczucia. Na pewno nie takie same, bo chociaż muzyka nie jest może specjalnie rozbudowana to utwory skonstruowane są w taki sposób, że każde odsłuchanie może przynieść inne, nowe wrażenia. Dodatkowo rzucają się w oczy, a raczej w uszy dwie sprawy. Bardzo nisko strojony bas, który przelewa się przez cały czas trwania płyty. Drugą rzeczą którą można zauważyć, to ogromna ilość niepokojących dźwięków jakimi raczy nas muzyk. I to kolejny plus dla tej płyty. Całość stworzył jeden człowiek, a do tego bez wątpienia jego mózg, czy też myśli w głowie zawarte mogły by się stać podstawą do napisania pracy doktorskiej z dziedziny psychologii, tudzież psychiatrii.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Zdaje sobie sprawę, że nie jest to krążek dla wszystkich. Na pewno  zaproponowałbym go wszystkich zespołom twierdzącym, że czynią black metalową pożogę, aby pokazać im, że aby tworzyć muzykę nie wystarczy pomalować ryja na misia pandę, kupić kilo gwoździ i przyjąć mrocznie brzmiącą ksywę. Nie macie pojęcia czym ona jest. Muzykę się tworzy, a nie się „na nią wygląda”.</span></p>
<p><strong>Ocena:</strong> 9/10</p>
<p><strong>Tracklist:</strong></p>
<p>01 I Dodens Slug&#8230;<br />
02 Misanthropy<br />
03 Kval (Svar Mig, Gud)<br />
04 Beyond Atonement<br />
05 Threnody For Him<br />
06 Every Night I Die<br />
07 Revelation 9:11<br />
08 The Antichrist<br />
09 Himmelens Rike</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zorormr-kval/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Žrec &#8220;Žertva&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zrec-zertva/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zrec-zertva/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 11:26:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=3390</guid>
		<description><![CDATA[
Wydawca: Murderous Production
Z muzyką folk metalową jest tak jak z wiejskimi potańcówkami. Kochacie je i wyczekujecie kolejnej soboty by znowu swoim cinquecento w holenderskim gazie podrywać laski z sąsiedniej wioski pod remizą gdzie impreza się odbywa. Z drugiej strony mogą być one dla Was synonimem kiczu, wioski i  bezmózgiej papki. Jeśli więc folk metal jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/07/zrec.jpg" rel="lightbox[3390]" title="zrec"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-3391" title="zrec" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/07/zrec-150x150.jpg" alt="zrec 150x150 Žrec Žertva " width="150" height="150" /></a></p>
<p><strong>Wydawca</strong>: <a href="http://www.murderous-prod.com/" target="_blank"><strong>Murderous Production</strong></a></p>
<p><span style="color: #000000;">Z muzyką folk metalową jest tak jak z wiejskimi potańcówkami. Kochacie je i wyczekujecie kolejnej soboty by znowu swoim cinquecento w holenderskim gazie podrywać laski z sąsiedniej wioski pod remizą gdzie impreza się odbywa. Z drugiej strony mogą być one dla Was synonimem kiczu, wioski i  bezmózgiej papki. Jeśli więc folk metal jest dla Was gównem, po prostu przestańcie czytać w tym momencie tę recenzję, bo będzie to strata czasu.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dzisiaj przyszło mi opisać debiut czeskiej kapeli o wszystko mówiącej (fanom tego typu muzyki ) nazwie <strong>Zrec</strong>. Ogólnie z zespołami które parają się graniem folk metal jest tak, że część udaje, że odtwarza tradycyjne melodie dość luźno opierając się na nich i tworząc raczej swoje koncepcje, charakteryzujące się rozbudowaną melodyką. Druga część dość wiernie stara się odtwarzać melodie z danego terenu i to nierzadko wykorzystując oryginalne instrumentarium i dodając do tego gitary i perkusję. I tak to mniej więcej jest w tym wypadku. Jest to więc bez wątpienia płyta dla wszystkich tych, którym nie obca jest kultura morawska i bieganie na turniejach z mieczem w ręku. Dla reszty będzie ona najzwyczajniej w świecie nie strawna. Do tego chłopaki wyraźnie pokazują plakaty kogo w swoich szałasach mają powieszone nad posłaniem z liści. Zresztą duch późniejszego  <strong>Nokturnal Mortum</strong>, czy <strong>Skyforger</strong> (tak od drugiej płyty) unosi się tu dość wyraźnie szczególnie jeśli idzie o specyficzną budowę i kompozycję poszczególnych utworów. I żaden to zarzut. Ukoronowaniem tego debiutu jest cover wspominanych wyżej Ukraińców. Czy polecam tę płytę? Powiem tak mi to podchodzi chociażby dlatego, że się po prostu na takiej muzyce znam i ją lubię. Nie jest to dzieło wybitne, ale jak na debiut to bardzo przyzwoite. Podoba mi się też brzmienie. Widać, że chłopaki poważnie podeszli do sprawy, a to cenię u debiutantów. Poza ramy gatunku panowie nie wyszli nawet na moment, ale i właściwie niespecjalnie jest jak i po co. Widać, że czują się akurat w takiej stylistyce dobrze i niech tam siedzą. Wielkiej kariery pewnie nie zrobią, ale na pewno ktoś ich tam będzie znał.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Bez wątpienia mogę powiedzieć, że będę czekał na drugi krążek Czechów, aby sprawdzić czy to co zawarte na debiucie to jest kres ich możliwości, czy może jednak będą się rozwijać. Na razie dostają ode mnie kredyt zaufania.</span></p>
<p><strong>Ocena: </strong>7/10</p>
<p><strong>Tracklist:</strong></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td>01.</td>
<td>Vítej, Nový Dne</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>02.</td>
<td>Žertva</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>03.</td>
<td>Kamenný  Kult</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>04.</td>
<td>Lystoczku  Czerwenyj</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>05.</td>
<td>Krev  Predku</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>06.</td>
<td>Nový  Vek Pohanský</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>07.</td>
<td>Nebeské  Stríbro Perunovo</td>
<td align="center"></td>
<td align="center"></td>
</tr>
<tr>
<td>08.</td>
<td>Raráš Rakáša</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zrec-zertva/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zahrim &#8220;Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/zahrim-liber-compendium-diabolicum-the-genesis-of-enki/</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/zahrim-liber-compendium-diabolicum-the-genesis-of-enki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Nov 2008 14:18:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[X-Z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=3573</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Black Devastation Records

Dania, pomimo, że formalnie jest państwem, w który kościół instytucjonalny jest blisko związany z ośrodkiem władzy, stoi na pierwszym miejscu pod względem prawa do wolności wyrażania swoich poglądów. Nic więc dziwnego, że wykluły się tam takie akty jak Zahrim.
 
Oto dzierżę w dłoniach płytę zatytułowaną „Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)”. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/07/Zahrim-Dnk-Liber-Compendium-Diabolicum-The-Genesis-of-Enki.jpg" rel="lightbox[3573]" title="Zahrim (Dnk) - Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)"><img class="alignleft size-full wp-image-3574" title="Zahrim (Dnk) - Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2010/07/Zahrim-Dnk-Liber-Compendium-Diabolicum-The-Genesis-of-Enki.jpg" alt="Zahrim Dnk Liber Compendium Diabolicum The Genesis of Enki Zahrim Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)" width="150" height="150" /></a>Wydawca: <a title="Black Devastation Records" href="http://www.blackdevastation.de/" target="_blank">Black Devastation Records</a></strong><br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dania, pomimo, że formalnie jest państwem, w który kościół instytucjonalny jest blisko związany z ośrodkiem władzy, stoi na pierwszym miejscu pod względem prawa do wolności wyrażania swoich poglądów. Nic więc dziwnego, że wykluły się tam takie akty jak <strong>Zahrim</strong>.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Oto dzierżę w dłoniach płytę zatytułowaną<em><strong> „Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)”</strong></em>. Widniejący w tytule zwrot „compendium” powinien już Wam dać do myślenia, co też zawiera ta płyta. Na krążku znajdują się owoce kreacji Duńczyków zebranych do kupy na jednej płycie cd,  a konkretnie dwa dema i jedną epkę , odpowiednio z 1996, 2003 i 2006 roku. Łącznie dwanaście utworów czystego chemicznie black metalu w starym stylu. Poszczególne utwory nie różnią się od siebie jakoś nadzwyczajnie pod względem kompozycyjnym, ale czuję w kościach, iż <strong>Zahrim </strong>nie chodzi bynajmniej o ciągły progres i permanentną eksplorację niezbadanych metalowych połaci. Ale nie narzekam, bo muzyka Duńczyków po prostu mi się podoba. Mamy tu urozmaicone tempa obejmują średnie riffy, ale i szybką jazdę, a chwilami nawet bardzo szybką. Całą dotychczasowa twórczość, zgromadzona na<em><strong> „Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)”</strong></em> cechuje się ukierunkowaniem na Norwegię lat dziewięćdziesiątych – Datkthrone w wolnych patentach, a w tych szybszych, zatopionych dodatkowo w lekkiej klawiszowej polewie – Emperor. Co do klawiszy to nadmienię, jedynie, że są one śladowe, ale dość znaczące gdy już się pojawią – tworzą taką ponurą i mroczną mgiełkę unoszącą się nad gęstymi riffami. Ponadto w muzyce <strong>Zahrim </strong>sporo jest jednak własnej inwencji i tego, co ja osobiście wymagam w przypadku black metalu, obojętnie jakiego rodzaju – czarciej iskierki szaleństwa. Dodam jeszcze, że nie można mieć tez zarzutów do brzmienia, może poza ostatnimi czterema kawałkami, oryginalnie znajdującymi się na pierwszym demo zespołu, ale z drugiej strony czego wymagać od demówki sprzed dwunastu lat? Zresztą i tak nie jest tragicznie, bo wszystko słychać. Tak czy owak, chwała Black Devastation Records za wydanie tych materiałów na jednym krążku.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jako, że na<em><strong> „Liber Compendium Diabolicum (The Genesis of Enki)”</strong></em> co do tej pory zarejestrował <strong>Zahrim </strong>to poniższa ocena dotyczyć może całej dotychczasowej twórczości Duńczyków. A ta jest więcej niż dobra, o ile w ogóle black metal może być „dobry”…</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 4,25/6</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<table cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Blodpest</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">I Dødens Favn</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Begravet</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Endmost Deviance</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">På Gravhøjen Så fjernt</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Ulvegrotten</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Det Forjættede Land</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Den Stund Hvor Alt Døde</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Når Mørket Falder På</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Den Hedenske Genfødsel</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">11.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Ind I Den Dybe Tåge</span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
<td align="center"><span style="color: #000000;"></span></td>
</tr>
<tr>
<td><span style="color: #000000;">12.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Vintenattens Skygger</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/zahrim-liber-compendium-diabolicum-the-genesis-of-enki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

