<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chaos Vault &#187; P-W</title>
	<atom:link href="http://chaosvault.com/category/recenzje/p-w/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chaosvault.com</link>
	<description>Black, Death, Doom, Heavy, Power, Thrash</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 10:57:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Tomorrow&#8217;s Outlook &#8220;34613&#8243;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tomorrows-outlook-34613</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 09:09:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14262</guid>
		<description><![CDATA[
&#160;
Wydawca: Battlegod Productions
Niektóre płyty w ogóle na łamy tak szanującego się łebzina jak Kejos nie powinny trafić. Tak się jednak składa, że lądują one w naszych skrzynkach pocztowych, a my jako prawi i zdyscyplinowani ludzie, wystawiamy swoje narządy uszne na katusze, aby powstrzymać Was – nieświadomych niebezpieczeństwa – przed zakupem takich krążków.
&#160;
Trochę to sobie „zmartyrologizowałem” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Tomorrow.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14263" title="Tomorrow" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Tomorrow-300x300.jpg" alt="Tomorrow 300x300 Tomorrows Outlook 34613" width="300" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wydawca: <a href="http://www.battlegod-productions.com/" target="_blank">Battlegod Productions</a></strong></p>
<p>Niektóre płyty w ogóle na łamy tak szanującego się łebzina jak Kejos nie powinny trafić. Tak się jednak składa, że lądują one w naszych skrzynkach pocztowych, a my jako prawi i zdyscyplinowani ludzie, wystawiamy swoje narządy uszne na katusze, aby powstrzymać Was – nieświadomych niebezpieczeństwa – przed zakupem takich krążków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Trochę to sobie „zmartyrologizowałem” życie recenzentów, ale taka myśl nasunęła mi się po lekturze płyty <strong>Tomorrow&#8217;s Outlook</strong>. No może poza jeszcze jednym stwierdzeniem, którym zwykłem opisywać muzykę spoza swojego kręgu zainteresowań i tolerancji (która jest niemała – dodajmy) : „o ja pierdolę”. Niewiele mądrzejszych myśli, nasuwa mi się po prawie godzinnym (razy dwa) posiedzeniu z <em>„34613”</em>. Nic nie poradzę na to, że dla mnie „power metal” to taki gatunkowy mezalians, który jak większość tego typu związków (tylko w romansidłach jest inaczej) się po prostu nie sprawdza. O ile jestem w stanie słuchać jeszcze starych rzeczy, które swój okres chwały miały w latach 80 i na początku 90, tak tej płyty nie jestem w stanie znieść. Dobra, zaczyna się niezgorzej, utworem który głównie wokalnie, kojarzy mi się z Kingiem D. Potem jednak już jest tylko gorzej. Drugi kawałek zaczyna się tak miodną gitarą i wokalem, że ja moi drodzy za przeproszeniem udaję się na vomit. Szkoda mi tylko śniadania. Cukier z tej płyty wylewa się w każdym możliwym momencie. Z dźwięków płynie przesłanie miłości i pokoju na świecie. Jakby przy okazji dzieci w Somalii miały co jeść, to wszyscy bylibyśmy wielką szczęśliwą metalową rodziną. Tylko ja się filozoficznie pytam: „gdzie tu kurwa jest ten metal?”. Kolejne stwierdzenie nasunęło mi się w czasie ostatnich 30 sekund utworu numer 10, który to brzmi pseudo klasycznie i jako żywo zerżnięty jest  z protoplastów. Na co w ogóle nagrywać takie płyty? Panowie z <strong>Tomorrow&#8217;s Outlook</strong> mają inne zespoły, to może lepiej w nich działać, a nie nowe zakładać (podejrzewam, że za wiele i tak się nie różni od tego co tu zaprezentowano)? Dobra wiem, mają zajebistą technikę i chcą ją pokazać światu. Może, ale czasem ilość to nie jakość. O okładce słowa nie powiem, bo mi się nie chce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czekam na metalową wersję Godwinowskiego argumentu ostatecznego. Coś w stylu „wyżywasz się, bo sam nie umiesz grać”. Zgadza się &#8211; nie potrafię. Mam jednak słuch, który wyraźnie mi mówi „spierdalaj od tego płyty, jak najdalej”. W sumie z tym krążkiem jest jak z grindem &#8211; etykietka only for fans, jak najbardziej na miejscu, he he he.</p>
<p><strong>Ocena:</strong> 1/10 a dla fanów takiego grania pewnie z 8/10</p>
<p><strong>Tracklist:</strong></p>
<p>01. As Darkness Falls<br />
02. Gate to Freedom<br />
03. Glass Mountain<br />
04. A Song For You<br />
05. Doubt<br />
06. The Ethereal Dream<br />
07. 34613<br />
08. White Lightning<br />
09. Liquid Scream<br />
10. Kill Again<br />
11. March of the Demons<br />
12. Red Rum (Lizzy Borden cover)<br />
13. The Ethereal Dream (Reprise)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Thrashing Damnation Thru Compilation&#8221; Various Artists</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/thrashing-damnation-thru-compilation-various-artists/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=thrashing-damnation-thru-compilation-various-artists</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/thrashing-damnation-thru-compilation-various-artists/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 07:21:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14197</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Defense Records
Kurna, dawno nie miałem okazji zrecenzować, czy nawet przesłuchać żadnej kompilacji. A tu przyszedł taki dzień, kiedy w skrzynce wylądowała mi płytka „Thrashing Damnation Thru Compilation”. Jako, że ostatnimi czasy traszowców – katanowców w Polsce namnożyło się jak grzyba po powodzi, płytka jak znalazł.
Całość otwiera Fortress z dwoma swoimi kawałkami. O ich muzyce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/thrashing-damnation-thru-compilation1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14198" title="thrashing damnation thru compilation1" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/thrashing-damnation-thru-compilation1-300x300.jpg" alt="thrashing damnation thru compilation1 300x300 Thrashing Damnation Thru Compilation Various Artists" width="300" height="300" /></a>Wydawca: Defense Records</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kurna, dawno nie miałem okazji zrecenzować, czy nawet przesłuchać żadnej kompilacji. A tu przyszedł taki dzień, kiedy w skrzynce wylądowała mi płytka <em><strong>„Thrashing Damnation Thru Compilation”</strong></em>. Jako, że ostatnimi czasy traszowców – katanowców w Polsce namnożyło się jak grzyba po powodzi, płytka jak znalazł.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Całość otwiera <strong>Fortress</strong> z dwoma swoimi kawałkami. O ich muzyce pisałem wielokrotnie, czy mam się wobec tego powtarzać? Panowie trzymają fason, zwłaszcza, że te numery pochodzą z ich debiutu, który bardzo lubię – przeto zabawa przednia. Po nich dostajemy <strong>Intoxicated</strong> z Wodzisławia Śląskiego. Nie znałem ich wcześniej. Oczywiście rżną thrash metal, osobiście kojarzą mi się z Evile czy nawet Metallica. Jest mocno i agresywnie, riffy cięte jak brzytwy – podoba mi się. Do tego niezły wokal. Lecim panie dalej, tym razem można nawet sobie pośpiewać z Milą – gardłową stołecznego bandu <strong>Metaliator</strong>. Kurwa, jak ona tak się drze na swojego chłopa, to mu współczuję, hehe. Wokal ma niezły, jednak moim zdaniem polskie teksty nie są najmocniejszą stroną tych dwóch utworów. Co do samej muzyki – jest dobrze, czuć tu wczesne Megadeth, czuć Znowhite, czuć też trochę crossover&#8217;a. Chętnie odsłuchałbym cały materiał. Następnie mamy<strong> Soul Collector</strong>, z Rybnika. Wiecie co? Chyba ich kawałki najbardziej podobają mi się na całej kompilacji. Są zadziorne, mocne i agresywne, ale nieźle napisane, więc odrobina melodii się tu wkradnie, ale może dzięki temu oba numery wryły mi się mocno w pamięć. No i oczywiście z powodu wokalu Rafała, który dość mocno przypomina mi Zetro z Exodus oczywiście, podobnie zresztą jak i sama muza. Wielkie brawa! A po tym zespole mamy niestety duży spadek za sprawą grupy <strong>Świniopas</strong>. Cóż, panowie grają crossover, ale ich muzyka w ogóle do mnie mnie przemawia. Kurewsko głupie teksty, kiepskie brzmienie zamieszczonych tutaj numerów i całkowity brak pierdolnięcia. Widziałem ich również na żywo i tam prezentują się tak samo. Zdecydowanie najsłabszy akcent na całej kompilacji. Szczęśliwie kolejną kapelą jest <strong>Terrordome</strong>, a ci już wiedzą, jak grać crossover, kurwa! Moc, pierdolnięcie, szaleństwo – skrótowo tak należy opisać ich trzy numery. Świniopas może u nich brać lekcje. Następnymi thrashersami na tej składance są<strong> War-Saw.</strong> Również słucha się tego przyjemnie, rytmiczne, ciut bardziej slejerowat &#8211; machineheadowate granie z siłowym wokalem. Podobnie rzecz ma się z <strong>Psychopath</strong> – intensywnym, slejerowym thrashem, pędzącym przed siebie i brutalnie rozprawiającym się z tym, co napotka na drodze. Miły dla ucha thrashmetalowy rozpierdol. Przedostatnim kąskiem na krążku jest kapela o nazwie <strong>Thermit</strong>. Cóż, ci goście jakoś mnie ze skarpetek nie wyrywają, brak mi w tym graniu werwy, jakby nagrano te dwa kawałki na pół gwizdka – przynajmniej zestawiając je z takim Soul Collector czy Terrordome wypadają one średnio. Stawkę zamyka <strong>Traktor</strong> i cóż – te kawałki jakoś również mnie nie przekonują.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jednak jeśli na dziesięć kapel dostajemy dwie średnie grupy i jedną bardzo kiepską, zaś siedem co najmniej bardzo dobrych, to chyba nie jest źle, prawda? Zdecydowanie mogę polecić ten składak, zwłaszcza, jeśli ktoś chce sprawdzić co w polskiej thrash metalowej trawie piszczy.</span></p>
<p>Tracklist:</p>
<p><strong>FORTRESS</strong><br />
01. I Like to Watch<br />
02. Justice Denied<br />
<strong>INTOXICATED</strong><br />
03. Night Assassin<br />
04. The Choice is Yours<br />
<strong>METALIATOR</strong><br />
05. Jeden z Milionów<br />
06. Pocisk<br />
<strong>SOUL COLLECTOR</strong><br />
07. I Saw<br />
08. Pure Fucking Evil<br />
<strong>ŚWINIOPAS</strong><br />
09. Tony Hawk<br />
10. Reprezentuję JP (live)<br />
11. Nuklearna Pizza (live)<br />
<strong>TERRORDOME</strong><br />
12. Silence (While the Violence is On)<br />
13. Chemicals of Death<br />
14. Goddamn Asskicking Well<br />
<strong>WAR-SAW</strong><br />
15. Burn!<br />
16. Nuclear Nightmare<br />
<strong>PSYCHOPATH</strong><br />
17. Hate<br />
18. Kings Shall Be Kings<br />
<strong>THERMIT</strong><br />
19. Hatred<br />
20. Thrash<br />
<strong>TRAKTOR</strong><br />
21. I&#8217;ll Laugh Last<br />
22. Angel of Booze</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/thrashing-damnation-thru-compilation-various-artists/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witchcurse &#8220;Fantomania III Anti &#8211; Disco&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/witchcurse-fantomania-iii-anti-disco/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=witchcurse-fantomania-iii-anti-disco</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/witchcurse-fantomania-iii-anti-disco/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 09:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14103</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Metal Ör Die! Records
A oto mamy i do czynienia z kolejną płytą z serii „Fantomania” &#8211; czyli hołdu dla węgierskich black/speed metalowców z Fantom. Tym razem jednak nie mamy tutaj groma kapel, a jedynie jedną grupę – Greków z Witchcurse.
Ta kapela ma wielu przeciwników, zarzucających im wręcz heavy metalowy prymitywizm. Cóż, co kto lubi. Osobiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Witchcurse-Fantomania-III-Anti-Disco.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14104" title="Witchcurse  Fantomania III Anti - Disco" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Witchcurse-Fantomania-III-Anti-Disco-300x300.jpg" alt="Witchcurse Fantomania III Anti Disco 300x300 Witchcurse Fantomania III Anti   Disco" width="300" height="300" /></a>Wydawca: <a title="Metal Or Die Rec" href="http://www.facebook.com/metalordierex" target="_blank">Metal Ör Die! Records</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">A oto mamy i do czynienia z kolejną płytą z serii „Fantomania” &#8211; czyli hołdu dla węgierskich black/speed metalowców z Fantom. Tym razem jednak nie mamy tutaj groma kapel, a jedynie jedną grupę – Greków z <strong>Witchcurse</strong>.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ta kapela ma wielu przeciwników, zarzucających im wręcz heavy metalowy prymitywizm. Cóż, co kto lubi. Osobiście – nie mam do nich nic. Proste, heavy metalowe łupu cupu, bez słodkich inklinacji – zajebiście surowe i proste. Na <em><strong>„Fantomania III – Anti Disco” </strong></em>Grecy zamieścili swoje utwory ze splitu z Witchburner. Pierwszy utwór zatytułowany jest „Keepers Of The NWOBHM” i już samo to wiele mówi potencjalnym zainteresowanym. <strong>Witchcurse</strong> ciupie sobie dokładnie taką muzykę, w stylu wczesnych lat osiemdziesiątych. Słucha się tego miło, noga tupie, głowa się kiwa i tylko wokal potrafi wkurwić, hehe. Serio, gość czasem tak zajebiście fałszuje, pieje&#8230; chuj wie, jak to nazwać, gdy wchodzi w wyższe partie. Aż uszy bolą, hehe. Niemniej jednak dla prostaków jak ja <strong>Witchcurse</strong> jest kapelą w sam raz. No ale, nie było by to trybutem dla Fantom, gdyby zespół ten nie zamieścił właśnie przeróbki Węgrów. I tak, mamy tutaj cztery numery, odegrane sprawnie i poprawnie. Ale największy podziw budzi we mnie to, jak Possessed (czyli wokalista) poradził sobie z węgierskimi tekstami, hehe?! Czuć, że <strong>Witchcurse</strong> czuje się dobrze w repertuarze Fantom, więc nie mogę mieć uwag do tej płytki. Zwłaszcza, że i celebrowany tu zespół znam i lubię.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dobra, jest to płytka tylko i wyłącznie dla fanów podziemnego heavy metalu, surowego i krzywego. Jeśli wszystkie te przymiotniki odpowiadają Waszym gustom – szukajcie <strong>„Fantomania III – Anti Disco”</strong>. Ja zaś czekam na część czwartą.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Keepers of the N.W.O.B.H.M.</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289376"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Glory of the Blade</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289377"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Snakebite</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289378"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Curse the False</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289379"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Strange Woman</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289380"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Black Metal (Fantom cover)</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289381"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sátán Játéka (Fantom cover)</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289382"></a> 8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Anti-Disco (Fantom cover)</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2289383"></a> 9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Öld Meg Isten Szolgáját! (Fantom cover)</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/witchcurse-fantomania-iii-anti-disco/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witchmaster &#8220;Śmierć&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/witchmaster-smierc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=witchmaster-smierc</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/witchmaster-smierc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 07:32:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13897</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Witching Hour Productions
Zdeprawowani czciciele diabła powrócili. Ostatnio przynieśli nam truciznę, teraz bez pierdolenia przynieśli nam „Śmierć”.
Mowa oczywiście o Witchmaster i kolejnym krążku, na który czekałem niecierpliwie obgryzając paznokcie (wiem, brzydki nawyk, ale są brzydsze). Ale kurwa, już jest, już się kręci! Zakup gramofonu jakiś czas temu był bardzo dobrym posunięciem, bo dzięki temu mogę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Witchmaster-Śmierć.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-13898" title="Witchmaster  Śmierć" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Witchmaster-Śmierć.jpg" alt="Witchmaster Śmierć Witchmaster Śmierć" width="278" height="300" /></a></strong></span><span style="color: #000000;"><strong>Wydawca:</strong><strong><a title="WHP" href="http://witchinghour.pl/" target="_blank"><span style="color: #000000;"> Witching Hour Productions</span></a></strong></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"><span style="color: #000000;">Zdeprawowani czciciele diabła powrócili. Ostatnio przynieśli nam tr<span style="font-family: Times New Roman,serif;">u</span><span style="font-family: Times New Roman,serif;">ciznę, teraz bez pierdolenia przynieśli nam </span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><em><strong>„Śmierć”</strong></em></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;">.</span></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;">Mowa oczywiście o <strong>Witchmaster</strong> i kolejnym krążku, na który czekałem niecierpliwie obgryzając paznokcie (wiem, brzydki nawyk, ale są brzydsze). Ale kurwa, już jest, już się kręci! Zakup gramofonu jakiś czas temu był bardzo dobrym posunięciem, bo dzięki temu mogę śpiewać wraz z Bastisem „to zagłada nie tylko chrześcijan, to zagłada całej ludzkości!!!” i machać szaleńczo do tego łbem. Mówcie sobie co chcecie, ja wielbię ten zespół, uważam, że to chyba jedna z najlepszych polskich grup! Czy </span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><em>„</em></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><em><strong>Śmierć”</strong></em></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"> przynosi nam coś nowego? Hmmm, na pewno całość jest inaczej wyprodukowana w odniesieniu do poprzedniego longpleja, wszystko jest jakby bardziej zbasowane (a może to efekt odsłuchu z winyla?), no i Bastis drze japę w nieco inny sposób. Jednak ze mnie człek odważny, zmian się nie boję i </span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><em><strong>„Śmierć”</strong></em></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"> sobie cenię! Zwłaszcza, że wszystko wciąż brzmi brudno i agresywnie, nie ma więc powodów, by kręcić nosem na tę dziesięciominutową epkę. </span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"><span style="font-family: Times New Roman,serif; color: #000000;">OK, świetnie się tego słucha, ale ja potrzebuję więcej! Dziesięć minut to zbyt mało, potrzebuję tej muzyki! Czekam na kolejny duży krążek!</span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 9/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist</strong>:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Death Rite</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2256764"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Revelation of Satan</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2256765"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Father of the Thousand Names</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2256766"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Show My Your Fear</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/witchmaster-smierc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Revel in Flesh &#8220;Deathevokation&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/revel-in-flesh-deathevokation/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=revel-in-flesh-deathevokation</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/revel-in-flesh-deathevokation/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 07:54:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13792</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca; F.D.A. Rekotz
Ostatnio odczuwałem spadek zawartości death metalu w mym organizmie. Szczęśliwie z odsieczą przyszli muzycy z Revel In Flesh.
Są to Niemcy (że użyję gramatycznej formy Nihila), ale brzmią po szwedzku. Tak bardzo po szwedzku, jakby zostali spłodzeniu na tylnym siedzeniu Volvo przy dźwiękach Dismember, zaś poród odbył się przy akompaniamencie Grave. Mięsisty i krwisty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Revel-in-Flesh-Deathevokation.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13793" title="Revel in Flesh Deathevokation" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Revel-in-Flesh-Deathevokation-300x300.jpg" alt="Revel in Flesh Deathevokation 300x300 Revel in Flesh Deathevokation" width="300" height="300" /></a>Wydawca; <a title="FDA Rekotz" href="http://www.fda-rekotz.com/gx/">F.D.A. Rekotz</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ostatnio odczuwałem spadek zawartości death metalu w mym organizmie. Szczęśliwie z odsieczą przyszli muzycy z <strong>Revel In Flesh.</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Są to Niemcy (że użyję gramatycznej formy Nihila), ale brzmią po szwedzku. Tak bardzo po szwedzku, jakby zostali spłodzeniu na tylnym siedzeniu Volvo przy dźwiękach Dismember, zaś poród odbył się przy akompaniamencie Grave. Mięsisty i krwisty metal śmierci jest naprawdę bardzo bardzo silnie inspirowany Skandynawią, co nie dziwne jest, bo Niemcy – poza paroma przypadkami – raczej nie mają dużego wkładu w scenę death&#8217;ową. <em><strong>„Deathevokation”</strong></em> nie zaskakuje, nie wprawia w zdziwienie, nie powoduje, że skaczemy podekscytowani po pokoju krzycząc „Eureka, nowa jakość!”. Mimo tego czterdzieści pięć minut spędzone z tym zespołem nie należy do straconych. Szczypta melodii wymieszana z brutalnością i szybką jazdą przed siebie daje nam dokładnie to czego spodziewaliśmy się po takim krążku. Niczego mniej, niczego więcej &#8211; po prostu przyjemność przebywania w jednym pomieszczeniu z nadgnitymi zwłokami i stadem much.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Może na dłuższą metę nie jest to nic szczególnego, jednak kilka odtworzeń <em><strong>„Deathevokation”</strong></em> z pewnością nie zaszkodzi maniakom starej szwedzkiej szkoły szerzenia death metalowej zarazy.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7/10</strong></span></p>
<p>Wersja dla anglojęzycznych na <a title="ODM" href="http://olddeathmetal.webs.com/revelinflesh.htm" target="_blank">Old Death Metal Webzine</a>.</p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Culpa et Inferna</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337931"></a>2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Shadowbreeder &#8211; Until Hell Freezes Over</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337932"></a>3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Wings of Death</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337933"></a>4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Iron Coffin</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337934"></a>5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Bloodfeast</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337935"></a>6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Slavish Obedience</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337936"></a>7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Opus Putrescence</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337937"></a>8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Black Paled Elegy</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337938"></a>9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Crowned in Darkness</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2337939"></a>10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Subconcious Error</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/revel-in-flesh-deathevokation/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Shadow of the Torturer &#8220;Marching into Chaos&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/shadow-of-the-torturer-marching-into-chaos/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=shadow-of-the-torturer-marching-into-chaos</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/shadow-of-the-torturer-marching-into-chaos/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 06:27:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13652</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Memento Mori Productions
Z tą płytą to jest tak, że kapela nagrała ją w 2009 roku, ale nie była zadowolona z brzmienia, więc weszła do studia raz jeszcze. I to ten drugi efekt właśnie kręci się w moim odtwarzaczu.
A mowa o Shadow Of The Torturer i ich hmmm&#8230; drugim debiucie, hehe (widzisz Marek, a jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Shadow-of-the-Torturer-Marching-into-Chaos1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13654" title="Shadow of the Torturer  Marching into Chaos" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Shadow-of-the-Torturer-Marching-into-Chaos1-297x300.jpg" alt="Shadow of the Torturer Marching into Chaos1 297x300 Shadow of the Torturer Marching into Chaos" width="297" height="300" /></a>Wydawca: <a title="Memento Mori Productions" href="http://www.memento-mori.es/" target="_blank">Memento Mori Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Z tą płytą to jest tak, że kapela nagrała ją w 2009 roku, ale nie była zadowolona z brzmienia, więc weszła do studia raz jeszcze. I to ten drugi efekt właśnie kręci się w moim odtwarzaczu.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">A mowa o <strong>Shadow Of The Torturer</strong> i ich hmmm&#8230; drugim debiucie, hehe (widzisz Marek, a jednak jest coś takiego, hehe!) zatytułowanym<em><strong> „Marching Into Chaos”</strong></em>.Trio wraz z tym krążkiem przynosi nam potężną (tak, to bardzo dobre słowo w odniesieniu do tego materiału) dawkę apokaliptycznego doom metalu. Kurewsko powolne riffy ciągną się, zasysając wszystko dookoła. Na przykładzie Karla, który nagrywał tutaj bębny można stwierdzić, że fizyczny w doom metalowym zespole to ma klawe życie, bo gość raczej się nie męczy, miarowo uderza w swój zestaw, nie przyspieszając ani na moment. Gitary są zajebiście ciężkie, ale nawet przy takim ciężarze melodie, jakie znajdziemy na <em><strong>„Marching Into Chaos”</strong></em> są łykane przeze mnie bez popitki. Ta płyta nie ma słabego momentu, ale najjaśniejszym jej punktem jest chyba wieńczący całość dziewiętnastominutowy moloch „Alchemy of Nine Dimensions”. To jak ten zespół kreuje swoje wizje w tym numerze woła o owację na klęcząco! Po trzecim odsłuchu tej płyty byłem tak zgnieciony, że głowa mała. I dopiero przy trzecim odsłuchu wyłapałem, że numer czwarty na tym krążku to cover Black Sabbath – kapela przerobiła go totalnie na swoją modłę, wyszło to genialnie i kurewsko ciężko.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Cały krążek mógłbym zresztą streścić w tych słowach. Normalnie doom metal lubię, ale rzadko kiedy rzuca mnie na kolana tak jak zrobił to <strong>Shadow Of The Torturer. </strong>Płyta genialna, ocena w pełni zasłużona!</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 9,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Unbeknownst to All</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="1787643"></a>2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Walk</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="1787644"></a>3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Alone at Night</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="1787645"></a>4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Who Are You? (Black Sabbath cover)</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="1787646"></a>5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Yaks of Sodom</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2353797"></a>6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Alchemy of Nine Dimensions</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/shadow-of-the-torturer-marching-into-chaos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ufomammut &#8220;Oro: Opus Primum&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/ufomammut-oro-opus-primum/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ufomammut-oro-opus-primum</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/ufomammut-oro-opus-primum/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2012 15:21:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pathologist</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13594</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Neurot Recordings
Ufomammut to dość oryginalna nazwa i zapewne nie jednemu z was obiła się już kiedyś o uszy. Podobnie i mnie. Niejednokrotnie napotykałem na tą nazwę i niejednokrotnie była ona wymawiana lub wypisywana wręcz złotymi literami, ale wychodziłem z założenia ze jeszcze kiedyś czas przyjdzie na ten zespół i na zapoznanie się z jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Ufomammut-Oro-Opus-Primum.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-13595" title="Ufomammut  Oro Opus Primum" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Ufomammut-Oro-Opus-Primum.jpg" alt="Ufomammut Oro Opus Primum Ufomammut Oro: Opus Primum" width="224" height="224" /></a>Wydawca: <a title="Neurot Recordings" href="http://www.neurotrecordings.com/" target="_blank">Neurot Recordings</a></strong></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><strong>Ufomammut </strong></span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">to dość oryginalna nazwa i zapewne nie jednemu z was obiła się już kiedyś o uszy. Podobnie i mnie. Niejednokrotnie napotykałem na tą nazwę i niejednokrotnie była ona wymawiana lub wypisywana wręcz złotymi literami, ale wychodziłem z założenia ze jeszcze kiedyś czas przyjdzie na ten zespół i na zapoznanie się z jego twórczością. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">I oto nadszedł ten czas. Dorobek muzyczny tej kapeli jest dość pokaźny ale dziś obiektem moich zainteresowań jest najnowszy krążek zatytułowany </span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><em><strong>„Oro : Opus Primum”.</strong></em></span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> Tytułem wstępu napiszę, że </span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><strong>Ufomammut</strong></span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> to trzyosobowa ekipa, która nie boi się podążać własną drogą, nie zważa na to, co akurat jest </span></span><em><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">mainstreamowe</span></span></em><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> (w metalu też jest coś takiego hehe) i zasadniczo ma gdzieś wszelkie szufladki. Ja takie podejście popieram przy każdej okazji, a w tym konkretnym przypadku popieram je jeszcze intensywniej, bo siódmy już krążek Włochów to uczta zarówno dla ciała jak i dla ducha. Nie jest to płyta, którą spokojnie puścicie sobie w samochodzie, raczej ciężko przy tym jeść kolacje z dziewczyną czy choćby wyprowadzać psa na spacer. Ta muzyka wymaga skupienia, koncentracji i przede wszystkim czasu… Nie jest to płyta, którą poznamy po kilku przesłuchaniach, a według mnie nawet i kilkanaście nie wystarczy, aby odkryć jej wszystkie walory. Muzyka ta bowiem przenosi nas w świat tak oderwany od realności, tak odmienny, że wręcz niemożliwy do ogarnięcia rozumem. Jesteśmy unoszeni na fali potężnych dźwięków, kołyszących nas wolno, silniejszych, intensywniejszych z każdą minutą. Dźwięki przejmują władzę nad naszym ciałem, przez co człowiek zupełnie odrywa się od wszystkiego, co go otacza. Ta Stoner/Doomowa lawina dźwięków rozjebie wam mózgi. </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif; color: #000000;"><span style="font-size: small;">Według mnie nie jest to, co prawda ich najlepsze dzieło, ale krążek na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji posmakować przysmaków serwowanych przez tych jegomości to zachęcam. Uprzedzam jednak: zarezerwujcie na tą płytę sporo czasu.</span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">Ocena 9/10</span></span></strong></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Empireum</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2307394"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Aureum</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2307395"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Infearnatural</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2307396"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Magickon</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2307397"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Midomine</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/ufomammut-oro-opus-primum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pathogen &#8220;Lust Of Evil&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/pathogen-lust-of-evil/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pathogen-lust-of-evil</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/pathogen-lust-of-evil/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 09:51:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13298</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Afterlife Productions
Oto i kolejny materiał ze znaczkiem Pathogen. Co tu dużo mówić – Filipińczycy poszli za ciosem&#8230;
… i tym razem przygotowali pięciostrzałowe kombo. Na kasecie zatytułowanej „Lust Of Evil” mamy pięć utworów, wszystkie kopią dupę, tak jak to Pathogen ma w zwyczaju. Death metalowy wygar, który sunie zmiatając wszystko co na drodze napotka. Te [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Pathogen-Lust-Of-Evil.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-13299" title="Pathogen  Lust Of Evil" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/04/Pathogen-Lust-Of-Evil-150x150.jpg" alt="Pathogen Lust Of Evil 150x150 Pathogen Lust Of Evil" width="150" height="150" /></a>Wydawca: <a title="Afterlife Production" href="http://www.afterlifeprod.com/" target="_blank">Afterlife Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Oto i kolejny materiał ze znaczkiem <strong>Pathogen</strong>. Co tu dużo mówić – Filipińczycy poszli za ciosem&#8230;</span></p>
<p><span style="color: #000000;">… i tym razem przygotowali pięciostrzałowe kombo. Na kasecie zatytułowanej <em><strong>„Lust Of Evil”</strong></em> mamy pięć utworów, wszystkie kopią dupę, tak jak to <strong>Pathogen</strong> ma w zwyczaju. Death metalowy wygar, który sunie zmiatając wszystko co na drodze napotka. Te numery mają w sobie ładunek pierwotnego szaleństwa i brutalności, jakimi emanowały pierwsze death metalowe wydawnictwa. Ta muzyka nieodmiennie kojarzyć mi się będzie z siarką i agresją – nie jest to bowiem ani specjalnie wymyślne, ani odkrywcze, ale jak już rzekłem – to jest death metal starej szkoły, dla fanatyków Deicide, Morbid Angel, Possessed i wielu wielu innych, na których ciąży znak death metalowego piekła. Nie wszystkie numery są tu nowe – dwa ostatnie pojawiły się już wcześniej, teraz dane nam jest słyszeć je po prostu w zmienionych wersjach. Ponadto dostaliśmy rówież cover grupy Brain Dead z Malezji. Nie znam oryginału, choć to co zaprezentował <strong>Pathogen</strong> brzmi obiecująco. O ile wiem, to panowie podpisali kontrakt z polską wytwórnią, jest więc szansa, że większe grono maniaków zapozna się z ich twórczością.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ja polubiłem Filipińczyków od ich wcześniejszego demo, teraz usilnie staram się zebrać resztę ich dyskografii. Póki co, nie przejechałem się na tej kapeli. Moc!</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 8,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist</strong>:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sa Landas Ng Diablo</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2252462"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Lust Of Evil</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2252463"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Rites Of The Tyrant</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2252464"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Storm From The East (rough mix version)</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2252465"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Atrocity Exhibit (remixed/remastered version)</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/pathogen-lust-of-evil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rahu  &#8220;The Quest for the Vajra of Shadows&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/rahu-the-quest-for-the-vajra-of-shadows/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rahu-the-quest-for-the-vajra-of-shadows</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/rahu-the-quest-for-the-vajra-of-shadows/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 10:31:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łysy</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13086</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Ahdistuksen Aihio Production
Finlandnia &#8211; wódka, jeziora, Beherit i Simo Häyhä. Klimat jak ta cholera. Osobiście dla mnie &#8211;  do tej pory scena fińska zaczynała i kończyła się na Satanic Warmaster oraz Behexen. Nigdy jakoś nie byłem nastawiony na tamtejsze klimaty, a Skandynawia mocno oddziaływała zawsze na mnie w kierunkach bardziej północno-zachodnich. No ale powiedzieli: masz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/03/Rahu.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-13092" title="Rahu" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/03/Rahu.jpg" alt="Rahu Rahu  The Quest for the Vajra of Shadows" width="287" height="287" /></a><strong>Wydawca: <a href="http://www.ahdistuksenaihio.com" target="_blank"><span style="color: #000000;">Ahdistuksen Aihio Production</span></a></strong></p>
<p><span style="color: #000000;">Finlandnia &#8211; wódka, jeziora, Beherit i Simo Häyhä. Klimat jak ta cholera. Osobiście dla mnie &#8211;  do tej pory scena fińska zaczynała i kończyła się na Satanic Warmaster oraz Behexen. Nigdy jakoś nie byłem nastawiony na tamtejsze klimaty, a Skandynawia mocno oddziaływała zawsze na mnie w kierunkach bardziej północno-zachodnich. No ale powiedzieli: masz tu Rahu brachu i słuchaj. Więc posłuchałem i&#8230;</span></p>
<p><span style="color: #000000;">&#8230;<strong>Rahu</strong> prezentuje dobrze znany wszystkim (tym łysym i brodatym, czarnym i białym) rodzaj black metalu, który królował na początku lat 90: surowe, piwniczne brzmienie, prostota pracy gitar, monotonnych bębnów i charakterystycznych, skrzekliwych wokaliz. Odniesienie do tych &#8220;starych, dobrych czasów&#8221; jest jak najbardziej na miejscu, z tym iż należy zaznaczyć i wyszczególnić to, że <strong>Rahu</strong> na tych podstawach zbudował krążek bardzo &#8211; o tak ! &#8211; klimatyczny, rzekłbym nawet hipnotyczny. Sięgający spektrum dalekiego wschodu i prastarych opowieści. <strong><em>&#8220;The Quest for the Vajra of Shadows&#8221;</em></strong> to liryczna podróż w otchłanie kosmosu i wierzeń, kiedy to wąż oplatał ziemię, a pytania metafizyczne stały na porządku dziennym. Skąd jesteśmy i dokąd (wiedząc lub nie) zmierzamy. Takie teksty są jak najbardziej ok, bo destrukcji, autodestrukcji, masowych mordów czy też samogwałtów żyletkami w dzisiejszych tekstach &#8220;wieszczy&#8221; aż nadto mamy. Tyle  &#8220;filozofii&#8221;, a muzycznie? Muzycznie nie ma zaskoczenia. Porównując chociażby kasetowego demosa z przed 5 lat (&#8220;Caput Draconis&#8221;), styl jaki <strong>Rahu</strong> prezentuje na debiucie nie odbiega od tego z przeszłości, acz słychać, że rozwija się z tego bardzo ciekawa i rozbudowana niekiedy nuta. Na monotonię, choć ta na pierwsze odsłuchy może dyskwalifikować zwłaszcza w partiach bębnów narzekać nie można, a sam &#8220;podziemny sound&#8221; dopełnia całości tych 5 kawałków zamkniętych w prawie równych 40 minutach.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jest zło, jest filozofia, jest black metal. Tyle i aż tyle, bo czegoż więcej chcieć? Proste: by tak mocny debiut miał równie mocną kontynuację.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena:</strong> 8,5/10</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklista:</strong></span><br />
<span style="color: #000000;"> 01. Ordeal of X</span><br />
<span style="color: #000000;"> 02. Samudra Manthan</span><br />
<span style="color: #000000;"> 03. Kalas Bleed for the Sun-Eater</span><br />
<span style="color: #000000;"> 04. The Serpent King</span><br />
<span style="color: #000000;"> 05. Sceptre of the Auspicious On</span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/rahu-the-quest-for-the-vajra-of-shadows/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Voidhanger  &#8216;Wrathprayers&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/voidhanger-wrathprayers/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=voidhanger-wrathprayers</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/voidhanger-wrathprayers/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2012 11:50:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łysy</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=13049</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Witching Hour Prod.
Ciśnienie wzrasta, mózg kurczy się do rozmiarów pinezki. Krew zaczyna spływać z nosa i kanałów słuchowych, a z ryja wylewa się czarna maź. Nieświęta ta Częstochowa. Wszyscy kpią i krzyżem leżą, a dodatkowo bluźnią i herezją plują.
Ci, co śledzą trupę Infernal War powinni sięgnąć (a zapewne już to zrobili) po ten krążek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/03/Voidhanger-Wrathprayers.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13050" title="Voidhanger - Wrathprayers" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/03/Voidhanger-Wrathprayers-300x300.jpg" alt="Voidhanger Wrathprayers 300x300 Voidhanger  Wrathprayers" width="300" height="300" /></a><span style="color: #000000;"><strong>Wydawca: <a href="http://witchinghour.pl/" target="_blank">Witching Hour Prod</a>.</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ciśnienie wzrasta, mózg kurczy się do rozmiarów pinezki. Krew zaczyna spływać z nosa i kanałów słuchowych, a z ryja wylewa się czarna maź. Nieświęta ta Częstochowa. Wszyscy kpią i krzyżem leżą, a dodatkowo bluźnią i herezją plują.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ci, co śledzą trupę <strong>Infernal War</strong> powinni sięgnąć (a zapewne już to zrobili) po ten krążek z dwóch względów. Po pierwsze, jest to chyba zdecydowanie najlepsza rzecz, jaką 2/3 składu w/w (Zyklon, Warcrimer) stworzyło od czasów <strong>&#8220;Redesecration&#8221;</strong> (split z Kriegsmaschine przemilczę). Po drugie: jest to czyste, nihilistyczne zniszczenie jakiego zawsze fani od tych kolesi oczekiwali. <strong>&#8220;Wrathprayer&#8221;</strong> bowiem, to brudny śmierć metal, zalany tonami thrashowo-gitarowych pocisków, kreślących przepiękne krwawe wizje zniszczenia i chaosu. Blasty biją po łbie jak metanol niszcząc ostatnie żyjące komórki. Warcrimer ze swoją charakterystyczną wokalną manierą wypluwa kolejne wersety niczym seria pocisków wystrzeliwana z jakieś przeróbki ak47 u wybrzeży Somalii. Jest mocno, agresywnie (<strong>&#8220;Daughter Of Filth&#8221;</strong> ) i cholernie wybornie (nie tylko studyjnie ale i na żywo), bo <strong>&#8220;Wrathprayer&#8221;</strong> to album bez kompromisów, bez patetycznych inkantacji i pieszczenia się po cycach. I zapewne dlatego powstał. W celu ujścia i zobrazowania tego, czym inspirują się muzycy IW. I w zasadzie to jest jedyna rzecz, której mogę się czepić, bo gdzieś tam, pomiędzy kolejnymi uderzeniami blastów i inkantacji ku czci destrukcji nędznej jednostki &#8211; chociażby w takim <strong>&#8220;Sentenced to Fall&#8221;</strong> czy też <strong>&#8220;Son of Cain&#8221;</strong> &#8211; jedzie zgnilizną spalonych ciał z pod sztandaru <strong>Infernal War</strong>. Subiektywizm? Jak najbardziej, ale patrząc na to, jaką ścieżką poszło 2/3 składu IW w recenzowanym tutaj zespole dobrze się stało, że zrodził się z tego <strong>Voidhanger</strong> i jego &#8220;gniewne modlitwy&#8221;.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Materiał przedni, choć nie odkrywczy ale i dobry do zalewania pyska mocnym trunkiem po ciężkiej, nadgodzinowej robocie, gdzie dodatkowo baba w domu zamiast stać za garami i robić obiad roniła swe łzy przy jakimś tam Gotje czy jak mu tam&#8230;</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Tracklist:</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">01. Wrathprayer</span><br />
<span style="color: #000000;"> 02. Skin The Lambs</span><br />
<span style="color: #000000;"> 03. Son Of Cain</span><br />
<span style="color: #000000;"> 04. Dead Whore Corpse</span><br />
<span style="color: #000000;"> 05. Sentenced To Fall</span><br />
<span style="color: #000000;"> 06. Daughter Of Filth</span><br />
<span style="color: #000000;"> 07. VOid</span><br />
<span style="color: #000000;"> 08. The Vampire Of Beuthen</span><br />
<span style="color: #000000;"> 09. Carnivorous Lunar Activities</span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/voidhanger-wrathprayers/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

